Bandyci zgwałcili kobietę w Jastrzębiu. Byli pijani. Prawdopodobnie zażyli dopalacze

Czytaj dalej
Fot. arc.
Jacek BOMBOR

Bandyci zgwałcili kobietę w Jastrzębiu. Byli pijani. Prawdopodobnie zażyli dopalacze

Jacek BOMBOR

Jastrzębie-Zdrój: Wiadomo, że gwałciciele byli pijani. Śledczy sprawdzają, czy nie brali jeszcze dopalaczy. Wiadomo, że na swoim koncie mają też inne przestępstwa, choćby kradzież alkomatu z... komendy straży miejskiej.

Prokuratura w Jastrzębiu-Zdroju prowadzi śledztwo przeciwko dwóm młodym mężczyznom z Jastrzebiu w wieku 20 i 21 lat, którzy w nocy z piątku 29 września na sobotę 30 września mieli zgwałcić przypadkowo napotkaną 21-latkę.

Do brutalnej napaści na tle seksualnym miało dojść w nocy, przy ulicy Pomorskiej.

Jak udało nam się ustalić, mężczyźni byli pijani, a śledczy - widząc ich dziwaczne zachowanie - pobrali krew do badań. Jest podejrzenie, że wcześniej brali też dopalacze, ale na badania toksykologiczne trzeba jeszcze poczekać. Młodszy z mężczyzn wydmuchał na alkomacie 1,5 promila alkoholu, a starszy - niecały promil.

- Na nasz wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju tymczasowo aresztował na okres trzech miesięcy obydwu. Są oni podejrzani o to, że wspólnie i w porozumieniu z użyciem przemocy zgwałcili 21-letnią kobietę. Ze względu na dobro pokrzywdzonej, nie udzielamy więcej informacji w tej sprawie - mówi prokurator Jacek Rzeszowski, szef Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju.

Pozostało jeszcze 52% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Jacek BOMBOR

20-letnie doświadczenie w zawodzie. Zaczynałem jeszcze w Trybunie Śląskiej, która w 2004 roku połączyła się z Dziennikiem Zachodnim. Od początku pracuję w Rybniku, najpierw jako reporter, od ponad 12 lat jestem szefem oddziału. Najbardziej lubię opisywać sprawy kryminalne, sądowe. Dobrze czuję się w tematyce górniczej - dobrze znam specyfikę Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Od kilku lat uwielbiam wyciągać na światło dzienne historie dawnych fotografii miejskich Rybnika, Jastrzębia, Wodzisławia.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.