Bike Cafe. Rowerowa kawa ma duży problem z urzędnikami

Czytaj dalej
Fot. Ewa Pajuro/archiwum
Sławomir Skomra

Bike Cafe. Rowerowa kawa ma duży problem z urzędnikami

Sławomir Skomra

Sprzedający kawę z rowerowych wózków narzeka, że nie może wejść na deptak i pl. Litewski. Ratusz proponuje inne miejsca. - Dla mnie to oznacza, że nie będę miał za co utrzymać rodziny - odpowiada przedsiębiorca.

Stylizowane stanowiska rowerowe Bike Cafe można było zobaczyć w Lublinie przy Centrum Spotkania Kultur, na deptaku i pl. Litewskim. Z tym jednak koniec. Od miesięcy miasto nie chce się zgodzić na te lokalizacje.

- Nasza sytuacja w aktualnym kształcie jest bardzo problematyczna. Brak możliwości zamknięcia działalności ze względów formalnych finansowania unijnego, brak możliwości działania ze względów administracyjnych, wysokie koszty utrzymania działalności (...) i brak jedynego źródła utrzymania naszej rodziny skutkują znacznym zadłużeniem naszej firmy i ciężką sytuacją materialną naszą oraz naszych dzieci - czytamy w piśmie Kacpra Domżały, prowadzącego Bike Cafe w Lublinie, do miejskich radnych.

Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Sławomir Skomra

Pracuje w mediach już kilkanaście lat. Od kilku w redakcji "Kuriera Lubelskiego". Zajmował się niemal wszystkimi działkami dziennikarskimi - od służby zdrowia do biznesu. Teraz zajmuje się głównie polityką, samorządem i policją.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.