Czas na improwizacje, czyli spektakle pod dyktando widza

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banaś
Łukasz Gazur

Czas na improwizacje, czyli spektakle pod dyktando widza

Łukasz Gazur

Na świecie improwizowane przedstawienia to już zjawisko dobrze znane. W Polsce także zdobywa coraz większą popularność. Przekonać się o tym możemy również w Krakowie

Na świecie taki teatr ma już długą tradycję, a pierwsze improwizowane spektakle pojawiły się w angielskim i amerykańskim świecie kulturalnym w latach 60. XX wieku. Opiera się on na metodach pracy stworzonych przez Violę Spolin i Keitha Johnstone’a.

Główna zasada polega na tym, że nie istnieje scenariusz, a aktorzy na scenie, na bieżąco tworzą przedstawienie, korzystając z podpowiedzi widowni. To może być jedno słowo, czasem przedmiot lub opis sytuacji. Ale to występujący na scenie nadają mu kształt.

Czytaj więcej:

  • Co jest największą zaletą takiego teatru
  • Co jest największym wyzwaniem
Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Łukasz Gazur

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.