Czerwony kolor ma rozlać się na całą Polskę. Tysiące zakażonych na Lubelszczyźnie

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Gabriela Bogaczyk

Czerwony kolor ma rozlać się na całą Polskę. Tysiące zakażonych na Lubelszczyźnie

Gabriela Bogaczyk

W tym tygodniu padł nowy rekord na Lubelszczyźnie - 658 zachorowań w ciągu doby. W Targach Lublin powstaje szpital tymczasowy dla zakażonych. Liczba łóżek na oddziałach zakaźnych zaraz osiągnie ponad tysiąc, a laboratoria i punkty drive thru przeżywają oblężenie. Brakuje miejsc dla osób z podejrzeniem koronawirusa. Podsumowujemy, jak wygląda sytuacja w naszym regionie.

Obecnie w strefie czerwonej z woj. lubelskiego znajduje się Lublin, Zamość, Chełm oraz 8 powiatów. Już wkrótce cała Polska może przybrać czerwone barwy. Zapowiedział to minister zdrowia. - Liczba tych czerwonych stref wyniosła 317 powiatów (dane na środę - przyp. red.). Przypomnę, że powiatów jest około 380, więc tutaj nawet nie jest potrzebna decyzja. Naturalnym jest rozciągnięcie tej strefy na cały kraj - powiedział Adam Niedzielski podczas czwartkowej konferencji prasowej. Premier ma ogłosić nowe zasady bezpieczeństwa w piątek o godz. 11.

Od początku epidemii w woj. lubelskim wykryto już 8,6 tys. przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Obecnie mamy 110 aktywnych ognisk (68 w fazie rozwojowej). Większość z nich znajduje się w szpitalach i placówkach zdrowia. Lubelski inspektor sanitarny apelował ostatnio do personelu medycznego o przestrzeganie podstawowych zasad reżimu sanitarnego. - Z dochodzeń epidemiologicznych wynika, że o ile personel w kontakcie z pacjentem przestrzega zasad odzieży ochronnej, dystansu społecznego i dezynfekcji, to miejscem, w którym może dojść do transmisji drobnoustroju są pomieszczenia socjalne. Wtedy pracownicy nie przestrzegają tych zasad, głównie chodzi o kontakt bezpośredni podczas posiłku czy odpoczynku. Dlatego powinno się w takich sytuacjach zachować rozdzielność czasową, czyli rotację personelu - apelowała dr n. med. Maria Jolanta Korniszuk. I przestrzegała: - Za chwilę może dojść do takiej sytuacji, że nie będzie miał kto zająć się zakażonym personelem medycznym, jeśli w dalszym ciągu będzie tak dynamicznie rozwijająca się sytuacja ognisk szpitalnych.

Wojewoda zapowiedział również kontrole inspekcji sanitarnej w zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych pod kątem przestrzegania procedur bezpieczeństwa.

- W ostatnich dniach mieliśmy kilka przypadków zakażeń w tego typu placówkach, m.in. w okolicach Nałęczowa, pow. łukowskim i pow. radzyńskim. Niepokojące jest to, że bardzo duża część pacjentów jak i personelu jest zakażona. Okazuje się, że reakcja na pojawienie się zakażenia jest spóźniona i obejmuje zbyt szeroki krąg osób - wyjaśnia Lech Sprawka.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.