Czułem olbrzymią frustrację, ale na szczęście czas goi rany. Wziąłem się za siebie i teraz wróciłem

Czytaj dalej
Fot. materiały prasowe
Krzysztof Nowacki

Czułem olbrzymią frustrację, ale na szczęście czas goi rany. Wziąłem się za siebie i teraz wróciłem

Krzysztof Nowacki

Jakub Piątek zajął drugie miejsce w tegorocznym Pucharze Świata. Dla lubelskiego motocyklisty to pierwszy tak duży sukces od dłuższego czasu.

Przez ostatnie trzy lata było o tobie raczej cicho. Ten czas był ci potrzebny, aby na nowo odzyskać chęć do ścigania?

Chęci były, ale przyznaję, że pojawiały się również momenty zwątpienia. Przytrafiła mi się jedna kontuzja, potem druga i powrót do zdrowia się przeciągał. Ale medal Pucharu Świata jest potwierdzeniem, że wróciłem.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Krzysztof Nowacki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.