Dlaczego kobiety protestują na ulicach? Oto one. Oddajemy im głos

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Kaczanowski
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Dlaczego kobiety protestują na ulicach? Oto one. Oddajemy im głos

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającego prawo aborcyjne w Polsce, na ulice wyszły tysiące osób. Od tamtego dnia relacjonujemy przebieg manifestacji, prezentujemy postulaty, piszemy o działaniach policji, kontrmanifestacjach, reakcjach szkół, uczelni, polityków. Rzadko jednak piszemy o konkretnych osobach, które te wydarzenia współtworzą. Chcemy teraz zaprezentować bliżej niektóre uczestniczki Strajku Kobiet. Zapytaliśmy panie m.in. o to, co pcha je do udziału w protestach, dlaczego tak zbulwersował je wyrok TK oraz o to czy, jak i kiedy ten spór może się zakończyć. Rozmowy z bohaterkami przeprowadziliśmy w dniach 12-20 listopada.

Adrianna Kurek

Aktywistka, współorganizatorka Manify Lubelskiej i Marszu Równości w Lublinie

„Protesty kobiet po wyroku Trybunału Konstytucyjnego to wydarzenia, jakich do tej pory nigdy w Lublinie nie było. Uczestniczyłam
w każdym z nich, poza dwoma pierwszymi. Ten potencjał wkurzenia ludzi trzeba było wykorzystać. Dzięki masowości tego ruchu udało nam się zaskoczyć władzę, która najwyraźniej nie spodziewała się aż takiego sprzeciwu wobec jej działań. Pokazaliśmy, że się nie damy, że władza nie może robić co tylko chce. Chyba trochę przestraszyliśmy rządzących, bo przecież wyroku TK dotychczas nie opublikowano. To daje niesamowite poczucie sprawczości i wiarę w to, że jesteśmy coraz bliżej osiągnięcia celu.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Joasia

Wszystko jest kwestia interpretacji,a nawet interpretacja wolnosci bywa rozna. Z jednej strony atak na kobiety, ale z drugiej zas strony atak kobiet na zycie zniesiony zakazem aborcji, przez pojmujacych wolnosc nieco inaczej. Wzbudzenie spolecznej swiadomosci za ponoszenie odpowiedzialnosci za nasze decyzje jak rowniez konsekwencje. Tu nie chodzi tylkl o wolnosc i zakaz ale o inne wartosci rowniez. Przytoczony tutaj Kazik i jego muzyka niemilknacej"prawdy"oslabia moj umysl. Taka interpretacja swiata powinna przejsc juz dawno do lamusa. Z tego co pamietam to jego muzyka zawsze byla pod prad i przeciw jakiejkolwiek wladzy i w przeszlosci zawsze obijala sie sceptycyzmem do jakiegokolwiek systemu wladzy. Z tego co czytam jest on nadal wielkm autorytetem mlodych i zbuntowanych itd przez nastepne pokolenia. Jesli naprawde pan Kazik jest autorytetem dla tych mlodych ludzi w Polsce to ja wysiadam, bo doprawdy ta depresyjna muzyka potrafi zrujnowac umysl i permanentnie wplywac na zly nastroj, co skutkuje negatywnym mysleniem. Potrzebujemy dobrej i pozytywnej wizji poprzez sluchanie dobrych wiadomosci, dobrych ludzi i dobrej muzyki.

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.