Długie czekanie na badanie

Czytaj dalej
Fot. Marek Grotowski
Gabriela Bogaczyk

Długie czekanie na badanie

Gabriela Bogaczyk

Mieszkańcy Lublina narzekają na odległe terminy badania rezonansem magnetycznym lub tomografem komputerowym.

Sprawdziliśmy - aż do grudnia trzeba czekać w Szpitalu Wojskowym i przy Staszica na rezonans. Najszybciej, czyli pod koniec czerwca, dostaniemy się na badanie w szpitalu MSW przy Grenadierów. Z czego to wynika? - Po pierwsze, z wysokości kontraktu, który nie jest zadowalający i stanowi główny czynnik ograniczający ilość wykonywanych badań - wyjaśnia Anna Guzowska, rzeczniczka SPSK1.

Szpital Neuropsychiatryczny wykonał 7 tys. badań tomografem i 3 tys. rezonansem w 2016 roku, w ramach skierowań. - Kolejki dla pacjentów z przychodni wydłużają się, bo w pierwszej kolejności obsługiwane są pilne przypadki. Poza tym, specjaliści chętniej wypisują skierowania na badania rezonansem, bo nie chcą postawić ewentualnej diagnozy bez kompletu badań - wyjaśnia Jeremi Karwowski, rzecznik szpitala przy ul. Abramowickiej.

Zaznaczmy, że dwa nowe rezonanse: ze szpitala dziecięcego i ze szpitala przy al. Kraśnickiej nie posiadają kontraktu z NFZ na badania w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, dlatego nie mogą działać na pełnych obrotach. - Robimy tylko badania dla pacjentów z naszych oddziałów lub dla osób, które trafią na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Pozostali pacjenci mogą skorzystać z rezonansu na zasadach komercyjnych - wyjaśnia Zenon Górniewski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa z Kraśnickiej.

Ile trzeba zapłacić za takie badanie? Od 360 do 700 złotych. Natomiast na tomografię dostaniemy się najszybciej, bo już w marcu lub kwietniu, w szpitalu MSW, neuropsychiatrycznym i szpitalu im. Jana Bożego.

W 2016 roku lubelski oddział NFZ przeznaczył na badania rezonansem ponad 16 mln złotych, czyli o 1,2 mln zł więcej niż rok wcześniej. - Wydatki lubelskiego NFZ na te badania systematycznie rosną, ale rośnie także zapotrzebowanie wśród pacjentów i liczba wystawianych skierowań - wyjaśnia Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka lubelskiego funduszu.

A co z brakiem kontraktu na dwa rezonanse w Lublinie? - W momencie ogłoszenia konkursu przez lubelski NFZ, szpitale te będą mogły złożyć ofertę i ubiegać się o zawarcie umowy z funduszem - dodaje Bartoszek.

Kiedy? NFZ odpowiada, że w drugim kwartale tego roku.

Gabriela Bogaczyk

Zajmuje się ochroną zdrowia i sprawami społecznymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.