Dłużnicy chcą oddawać pieniądze ZNK

Czytaj dalej
Fot. materiał ZNK
Artur Jurkowski

Dłużnicy chcą oddawać pieniądze ZNK

Artur Jurkowski

63 komunalnych najemców zadeklarowało udział w miejskim programie oddłużeniowym. Zaległości mają łącznie 4342 osoby.

Zaczął działać - chwali się ZNK. Chodzi o program oddłużeniowy miejskiego „kamienicznika”. Do ostatniego piątku chęć spłaty zadłużenia zadeklarowało 63 najemców.

Może liczba nie jest oszałamiająca, ale cieszymy się, bo zainteresowanie z dnia na dzień wzrasta

- mówił Łukasz Bilik, rzecznik ZNK.

Zaległości w spłacie czynszu mają łącznie 4342 osoby.

- Bez tego programu nie dałabym rady spłacić długu - przyznała pani Mirosława, której zaległości czynszowe wraz z odsetkami urosły już do 10 tys. zł. I wyjaśniała: - Nie miałam z czego płacić za mieszkanie. Dostaję 606 zł renty. Z tego muszę się utrzymać, zapłacić za prąd, gaz, a do tego jeszcze spłacać pożyczkę, bo znajomi, którym ją podżyrowałam, wyjechali za granicę i nie chcą płacić. Teraz córka obiecała pomóc i jakoś będę regulować dług w ZNK.

Program oddłużeniowy ZNK wystartował 3 sierpnia. Zalegający z opłatami mają dwie drogi do wyboru. Pierwsza: pozwala pozbyć się 70 proc. długu. Resztę, czyli 30 proc., trzeba wpłacić w ciągu 18 miesięcy. Druga ścieżka: redukuje połowę zadłużenia. Na spłacenie drugiej połowy najemca dostanie pięć lat.

Warunkiem wejścia do programu jest posiadanie zadłużenia na koniec czerwca 2016 r. oraz udokumentowanie, że mieszkanie nie jest zdewastowane.

W pierwszej turze ZNK wysłał powiadomienia o programie do 2777 dłużników. To osoby, które ciągle mieszkają w miejskich lokalach. Są winne miejskiemu zarządcy mieszkań 153 mln zł.

Zaległości dłużników, którzy już zadeklarowali udział w programie, wahają się od 300 zł do 163 tys. zł. Łącznie opiewają na 1,2 mln zł

- wylicza Bilik.

Ile z tej sumy 1,2 mln zł jest w stanie odzyskać ZNK? - Mówimy o 493,5 tys. zł - precyzował Bilik.

ZNK szuka adresów kolejnych 1565 dłużników. To osoby, które mieszkały w miejskich lokalach, ale się z nich wyprowadziły. - Ich zadłużenie to 48 mln zł - przypominał Bilik.

Chętni do „wyjścia na prostą” muszą się spieszyć. Na przystąpienie do programu jest pół roku od wejścia w życie uchwały o oddłużeniu. Ten termin mija 3 stycznia 2018 r.

W zasobach ZNK jest 9,1 tys. mieszkań. To lokum dla ok. 23 tysięcy lublinian. - Pilnuję jak ognia, żeby nie mieć zadłużenia. Ale inni? U mnie w bloku nie płaci dużo rodzin. I wcale nie dlatego, że ich nie stać. Mają pieniądze, ale nie chcą płacić. Czy teraz zdecydują się na spłatę długu? Szczerze wątpię - oceniała pani Teresa, która zajmuje lokal komunalny.

Artur Jurkowski

Zajmuje się samorządem, głównie funkcjonowaniem lubelskiego ratusza oraz Rady Miasta Lublin. Ponadto inwestycjami m.in. drogowymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.