"Dzieci syberyjskie" były też w Bydgoszczy. Czy zostały po nich tylko wzmianki w gazetach?

Czytaj dalej
Fot. Zbiory rodziny Gwiazdowskich
Jolanta Zielazna

"Dzieci syberyjskie" były też w Bydgoszczy. Czy zostały po nich tylko wzmianki w gazetach?

Jolanta Zielazna

O pobycie "dzieci syberyjskich" w Bydgoszczy na razie świadczą tylko nieliczne wzmianki w miejscowej prasie. Temat do tej pory nie wzbudzał zainteresowania badaczy. To jeszcze jedna biała plama w nieodległej przeszłości miasta.

Określenie "dzieci syberyjskie" w potocznym odbiorze zwykle odnoszone jest do polskich dzieci, które w czasie II wojny światowej wraz z rodzicami zostały przez NKWD deportowane na Syberię, w głąb Związku Radzieckiego lub tam się urodziły.

To nieporozumienie. Ta nazwa odnosi się do lat I wojny i okresu tuż po niej.

Po I wojnie światowej w Bydgoszczy zamieszkało kilka tysięcy Polaków z Kresów Wschodnich. Były to zarówno rodziny, które utraciły majątek, jak i dzieci. Czytaj więcej w dalszej części artykułu. 

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Jolanta Zielazna

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.