EURO ciśnie na skrzyżowanie. Na Solidarności będą zmiany

Czytaj dalej
Fot. MDRON.PL
Artur Jurkowski

EURO ciśnie na skrzyżowanie. Na Solidarności będą zmiany

Artur Jurkowski

Powoli kończą się dla kierowców ćwiczenia z cierpliwości. Przynajmniej jeśli chodzi o przejazd przez skrzyżowanie Solidarności - gen. Ducha - Sikorskiego. Od soboty ma być lepiej. Czy rzeczywiście będzie - zobaczymy.

Dziesięć lat - tyle czasu kierowcy czekają na zakończenie przebudowy skrzyżowania Solidarności - Sikorskiego - gen. Ducha. I nie jest to błąd w wyliczeniach. Koncepcję, jak ma wyglądać „nowe” dwupoziomowe skrzyżowanie, przedstawiono w 2007 r. Tylko że na rozpoczęcie prac budowlanych kierowcom przyszło czekać do lutego 2016 r.

Przed nami wydarzenie, na które kierowcy czekają od dawna. To pierwszy głęboki oddech dla podróżujących przez to skrzyżowanie - przekonuje Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Ten „głęboki oddech” to zmiany w organizacji ruchu, które wejdą w życie już od soboty. Po 15 miesiącach „przeskakiwania” z jednej na drugą jezdnię al. Solidarności, będzie można jednocześnie korzystać z obu nitek tej arterii.

Pokręcimy się po skrzyżowaniu

- W czasie EURO utrudnienia w ruchu w rejonie budowy będą znacznie mniejsze, prawie znikome - zapowiada Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

Od soboty znikną dwa drogowe „wąskie gardła” występujące w rejonie prowadzonej inwestycji. - Do ruchu dopuszczona zostanie cała jezdnia południowa al. Solidarności i jezdnia zachodnia al. Sikorskiego. Ruch na skrzyżowaniu ma się odbywać już na zasadzie ruchu okrężnego - precyzuje Kieliszek.

Na razie na skrzyżowaniu nie będzie jeszcze działać sygnalizacja świetlna. Trwa jej budowa. - Wjazd na skrzyżowanie będzie odbywał się z jednego pasa i to zarówno w przypadku al. Solidarności - dla jadących od strony centrum i od strony Warszawy, jak i al. Sikorskiego - wskazuje Kieliszek.

Dla kierowców, którzy byli przyzwyczajeni do tego, że na Solidarności mają trzy pasy do wjazdu na skrzyżowanie z Sikorskiego, będzie to spore zaskoczenie. Ale nie ma w tym nic dziwnego. Dlaczego? Odpowiedzią są estakady. - Są dwie i każda ma po dwa pasy ruchu - opisuje Kieliszek.

Dalej nie będzie można wjeżdżać w ul. gen. Ducha. Przynajmniej jeśli chodzi o samochody prywatne. Zakaz nie będzie dotyczył pojazdów komunikacji zbiorowej oraz taxi.

Autobusy jednak czeka zmiana w kursowaniu. Chodzi o linie 2, 4, 7, 13, 37, 42 i N3.

- Korekta rozkładu jazdy linii ma związek m.in. z uruchomieniem nowego zespołu przystankowego „Nowickiego” zlokalizowanego w rejonie skrzyżowania ul. gen. Ducha i Północnej - zapowiada Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego.

- Autobusy zaczną jeździć nową ul. Północną - zapowiada Kieliszek.

Uwaga. Północna zostanie otwarta tylko dla autobusów. - Kierowcy aut prywatnych zjeżdżających ul. Kosmowskiej w stronę Północnej dalej będą mieli nakaz skrętu w lewo i nie wjadą tym samym w nowy odcinek ul. Północnej - dodaje Kieliszek.

Drugi poziom ciągle nieosiągalny

To, co jest największą nowością na skrzyżowaniu, to estakady. To właśnie one decydują o tym, że dla jadących na wprost al. Solidarności przejazd przez skrzyżowanie będzie bezkolizyjny. Obiekty mają po ok. 100 metrów długości.

Estakady zapisały w historii inwestycji swój własny - i to całkiem długi - rozdział. Lejtmotywem jest odpowiedź na pytanie: kiedy zostaną otwarte? I ciągle zostaje ono bez odpowiedzi.

- Wytrzymałość estakad to klucz do ich otwarcia dla ruchu - mówił pod koniec maja prezydent Żuk.

- Jeśli wyniki wypadną pozytywnie, to nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby wjechały na nie samochody - sekundował mu wówczas Kazimierz Pidek, dyrektor Zarządu Dróg i Mostów.

Śpieszymy wyjaśnić. Próby obciążeniowe estakad wykonano w ubiegłym tygodniu. Estakady testowano na dwa sposoby: statycznie (na obiektach zaparkowano obciążone ciężarówki) oraz dynamicznie (ciężarówki przejeżdżały przez estakadę z prędkością między 10 a 50 km/h). - Próby wypadły pomyślnie - przypomina Kieliszek.

Ale estakady nie zostały otwarte dla ruchu. - Brakuje nawierzchni na nasypie od strony Warszawy. Trzeba jeszcze zabetonować kapy, zainstalować balustrady, barierki i oświetlenie - wylicza Kieliszek.

Ile to potrwa? Nie wiadomo. - Są duże szanse na uruchomienie estakad przed inauguracją turnieju piłkarskiego Euro 2017. Wykonawca rzucił „wszystkie ręce na pokład” - zapewnia Kieliszek.

Inauguracyjny mecz Euro U21 zostanie rozegrany 16 czerwca, początek o godz. 20.45 (gospodarze, czyli reprezentacja Polski, zmierzą się na Arenie Lublin ze Słowacją).

To byłby już czwarty termin otwarcia estakad. Pierwotnie miały być przejezdne w grudniu ubiegłego roku. Ten termin „odwołano” w listopadzie 2016 r. Podano nową datę - przełom kwietnia i maja 2017 r. Później przesunięto ją o miesiąc: na przełom maja i czerwca.

Teraz mówi się „przed Euro”.

Będzie dobrze, aż... zrobi się źle

Udostępnienie kierowcom obu jezdni Solidarności i Sikorskiego - a może nawet estakad - nie zakończy prac przy przebudowie skrzyżowań. A to oznacza powrót utrudnień w ruchu. I to naprawdę dużych. Powód? Układanie asfaltu. A w zasadzie ostatniej, ścieralnej warstwy. - Wstępnie zakładamy, że prace będą przebiegały w myśl zasady: kładziemy na dole - jeździmy na górze - twierdzi Kieliszek.

Finalnej warstwy asfaltu nie mają jezdnie al. Solidarności i Sikorskiego. Gdy ruszą prace przy jego rozkładaniu, skrzyżowanie zostanie zamknięte. Z Sikorskiego nie wjedziemy w Solidarności i na odwrót. Nie będzie wjazdu na skrzyżowanie od strony gen. Ducha. Cały ruch będzie się odbywał po estakadach. A tymi można pojechać tylko na wprost w ciągu al. Solidarności.

- Prace związane z układaniem ostatniej warstwy asfaltu mogą być wykonywane w drugiej połowie lipca - dodaje Kieliszek.

Dokładna data nie została wskazana.

Oprócz asfaltu do wykonania są m.in. prace brukarskie, ustawienie ekranów akustycznych. Inwestycja ma być zrealizowana do końca wakacji. - Ten termin nie jest zagrożony. Roboty budowlane zostaną wykonane do końca sierpnia - twierdzi Kieliszek.

- Dla kierowców będzie to drugi głęboki oddech związany z tą inwestycją - uzupełnia Żuk.

Przebudowa skrzyżowania zaczęła się w lutym 2016 r. Prace wykonuje firma Skanska. Koszt inwestycji to 65,8 mln zł, przy czym ratusz był gotów wydać na nią nawet 80,6 mln zł.

Prace obejmują przebudowę al. Solidarności na odcinku o długości blisko 900 m, przebudowę 425 m ul. gen. Ducha (zmieniła się w dwujezdniową arterię) wraz z budową 898 m drogi serwisowej. Zmodernizowana zostanie - na odcinku 160 metrów - al. Sikorskiego. Powstała kładka piesza o długości 172 m na wysokości ul. Kosmowskiej.

Inwestycja z długą brodą

Pierwotnie inwestycję miało sfinansować Echo Investment, były właściciel poligonu na Czechowie. W 2011 r. ratusz porozumiał się z kieleckim deweloperem w sprawie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego górek czechowskich.

Magistrat zobowiązał się, że dokona takich korekt planu, które umożliwią budowę na poligonie hipermarketu. EI chciało, aby był on elementem planowanej megagalerii handlowej. Kielecka spółka w zamian miała sfinansować przebudowę skrzyżowania Solidarności - Sikorskiego - gen. Ducha oraz Poligonowej. Porozumienie zakładało, że EI przeznaczy na ten cel 60 mln zł.

Echo obiecywało rozpocząć przebudowę ulic i wznoszenie swojej galerii handlowej „Echo Lublin” w marcu 2013 r. Inwencje miały być gotowe do października 2014 r. Prace przy skrzyżowaniu miały się zakończyć przed otwarciem galerii. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, bo EI wycofało się jesienią 2012 roku z podpisania porozumienia.

Artur Jurkowski

Zajmuje się samorządem, głównie funkcjonowaniem lubelskiego ratusza oraz Rady Miasta Lublin. Ponadto inwestycjami m.in. drogowymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.