Wojciech Mąka

Fant w wywietrzniku, czyli jak więzień pracuje

Fant w wywietrzniku, czyli jak więzień pracuje Fot. Polskapress
Wojciech Mąka

Smartfony powyciągane z listów pochowali, gdzie tylko się dało. Ile - nie wiadomo. To efekty pracy więźniów w ramach rządowego programu.

Rządowy program „Praca dla więźniów” ma pomagać osadzonym w zakładach karnych powoli wracać do rzeczywistości zza krat. Wysyła się ich w wiele miejsc, głównie jako pomoc do prac fizycznych. Trafili także do olbrzymiego węzła ekspedycyjno-rozdzielczego Poczty Polskiej w Lisim Ogonie pod Bydgoszczą. Mieli pomagać w sortowaniu paczek i listów.

- Powiedziano nam, że to tylko osadzeni, którzy nie płacą alimentów. Ale jak zobaczyłem zdjęcia na ich identyfikatorach, to zwątpiłem. Przysłali człowieka, który ma 19 lat i już ma wyrok parę lat odsiadki za kradzieże... - mówi jeden z pracowników WER Lisi Ogon.

No i się zaczęło...

Do szatni skazanych wpadli funkcjonariusze Służby Więziennej. Skradzione z listów i paczek przedmioty były pochowane wszędzie. Głównie telefony komórkowe wyższej klasy. Niektóre fanty były nawet powtykane za kratkami przewodów wentylacyjnych. Podobno w grę wchodzi też używanie narkotyków. Ale na temat zdarzeń w WER PP Lisi Ogon Służba Więzienna jest oszczędna w słowach.

- W ostatnim okresie uzyskano informacje o możliwym otwieraniu paczek w miejscu pracy przez osadzonych - informuje major Jakub Iwanicki z Okręgowego Inspektoratu SW w Bydgoszczy. - Dyrektor Zakładu Karnego w Koronowie niezwłocznie zlecił kontrolę zatrudnienia. Aktualnie czynności w sprawie prowadzi dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Bydgoszczy, a ostateczne decyzje zostaną podjęte niezwłocznie po ich zakończeniu.

Policja na razie zajmuje się tylko jednym przypadkiem z Lisiego Ogona.

Proceder udało się Służbie Więziennej namierzyć i zlikwidować. Ale więźniowi wciąż tam pracują...

- W oddziałach Poczty Polskiej zatrudnionych jest 500 osadzonych - mówi major Jakub Iwanicki z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Bydgoszczy. - W WER Lisi Ogon liczba zatrudnionych wynosi około 50. Praca tych osadzonych jest monitorowana przez pracowników Poczty Polskiej i funkcjonariuszy Służby Więziennej.

Jedno śledztwo

Poczta Polska przydatności więźniów nie komentuje. Czym zakończy się ostatnia akcja SW w Lisim Ogonie - nie wiadomo.

Tymczasem na policje trafiło jak dotąd tylko jedno zawiadomienie dotyczące otwarcia przesyłki w WER Lisi Ogon.

Błędy w programie „Praca dla więźniów” to jedno, a ucieczki osadzonych to drugie.

Wyszli i nie wrócili...

Policja szuka dwóch więźniów, którzy w maju uciekli z Zakładu Karnego we Włocławku. Nie wrócili z przepustek, z którymi rano wyszli do pracy. Jeden z nich pracował na cmentarzu komunalnym , drugi - pomagał w firmie Dawtona. W tej sprawie prowadzone są niezależnie od siebie dwa postępowania karne. Ale uciekinierów jak nie było, tak nie ma. Problem polega dodatkowo na tym, że jeden z nich był co prawda skazany „tylko” za kradzieże i rozboje, ale drugi to... zabójca.

SW zauważa, że rocznie takich ucieczek osadzonych pracujących w programie było tylko siedem.

Na koniec maja w okręgu bydgoskim zatrudnionych było ponad 47 procent więźniów. Tysiąc z nich za pracę dostaje wynagrodzenie.

„Praca dla więźniów” to rządowy program, który ma pomagac osadzonym wrócić do normalnego życia. Pracuje ich coraz więcej – na ostatni dzień maja br. pracowało 47, 3 procent wszystkich osadzonych z aresztach i zakładach karnych bydogoskiego okręgu.

W ZK w Potulicach zostało zorganizowane spotkanie z kontrahentami oraz przedstawicielami władz samorządowych, w celu przedstawienia założeń programu „Praca dla więźniów”. ZK w Inowrocławiu wspólnie z Powiatowym Urzędem Pracy w Inowrocławiu zorganizował konferencję pt.: „Praca dla więźniów – pozyskiwanie pracowników”. Przedstawiciele ZK nr 1 w Grudziądzu przeprowadzili spotkanie z pracodawcami w siedzibie Powiatowego Urzędu Pracy w Grudziądzu, poświęcone tematyce zatrudnienia osób skazanych. Dyrektor ZK nr 2 w Grudziądzu spotkał się z prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Nieruchomościami Grudziądzu w celu omówienie zwiększenia zatrudnienia odpłatnego osadzonych poza terenem jednostki. Dyrektor AŚ w Chojnicach spotkał się z pracodawcami w sprawie zatrudnienia skazanych. Promocję rządowego programu „Praca dla więźniów” ZK we Włocławku przeprowadził w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu podczas konferencji dotyczącej nowoczesnych instrumentów wsparcia eksportu.

Efektem realizacji programu „Praca dla więźniów” w jednostkach okręgu jest m. in. podpisanie przez AŚ Bydgoszczy umów firmą „Drozapol – Profil S.A. oraz z Bydgoskimi Zakładami Przemysłu Gumowego „Stomil” S.A. ZK w Bydgoszczy Fordonie nawiązał współpracę z Restauracją Uniwersytecką w Bydgoszczy. ZK w Inowrocławiu podpisał umowy z: P.P.H. MAGNAT w Rojewicach, MS Meble Michał Sibora w Inowrocławiu, Magic Garden Daniel Gacek w Pakości. ZK nr 2 w Grudziądzu rozszerzył współpracę z firmą CAD –Production. ZK w Potulicach podpisał bezterminową umowę z przedstawicielem Państwowego Gospodarstwa Leśnego - Lasy Państwowe Nadleśnictwa Szubin.

ZK we Włocławku uzyskał zatrudnienie dla skazanych w Przedsiębiorstwie Rolno-Spożywczym J. Piecuch w Bogucinie. Wśród działań planowanych w związku z realizacją programu „Praca dla więźniów” największym przedsięwzięciem są prace związane z budową hali produkcyjnej na terenie ZK w Potulicach. W chwili obecnej firma Hjort Knudsen Polen prowadzi budowę dalszej części muru ochronnego. Wykonano stropy i ściany fundamentowe pod budowę hali produkcyjnej, dokonano przyłącza sieci wodociągowej. Trwają prace związane z podłączeniem sieci elektrycznych i kanalizacyjnych. Na terenie ZK nr 1 w Grudziądzu trwa przebudowa części pomieszczeń nieczynnej kuchni i stworzenie warunków do pracy produkcyjnej dla osadzonych w firmie P.P.H. „Sara”. ZK we Włocławku przygotowuje się do budowy hali produkcyjnej o powierzchni 1000 m2 dla– firmy Anwis, w której zatrudnienie przy produkcji podzespołów do rolet i żaluzji znajdzie około 50 osadzonych.

***
Po kilku dniach Poczta Polska odniosła się do naszego artykułu. Oto treść przesłanego oświadczenia:

Jednym z nadrzędnym celów Poczty Polskiej jest efektywne oraz adekwatne do poziomu ryzyka zapewnienie bezpieczeństwa obrotu pocztowego. W spółce wdrożono szereg zabezpieczeń procesów świadczenia usług, do których należą m. in.: informatyczne monitorowanie przesyłek, systemy zabezpieczenia technicznego, różnorodne sposoby zgłaszania informacji o nieprawidłowościach w zakresie bezpieczeństwa.

Spółka wdrożyła również mechanizm powiadamiania o incydentach bezpieczeństwa oraz ich wyjaśniania i podejmowania działań korygujących. Dzięki temu ilość takich zdarzeń w Poczcie Polskiej jest naprawdę znikoma. W przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa Poczta Polska kieruje takie zawiadomienia do organów ścigania.

Monitorowanie i nadzór pracy to standardowe działania stosowane nie tylko w przypadku osadzonych ale także wszystkich pozostałych osób zatrudnionych w sortowniach. Osadzeni wiedzą, że dobra opinia i rzetelna praca, to dla nich szansa szybszego wyjścia na wolność, wiec kradzieże nie leżą zupełnie w ich interesie.

W celu zwiększenia nadzoru nad osadzonymi Poczta Polska dodatkowo sukcesywnie zwiększa zatrudnienie byłych i aktualnie zatrudnionych funkcjonariuszy Służby Więziennej.

Odnosząc się do przypadku – podane w artykule informacje dotyczące okradania przesyłek w WER Lisi Ogon jak i pracy przy sortowaniu listów nie mają pokrycia w rzeczywistości.

Wojciech Mąka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.