Hejt = bezkarność? Wkrótce to ma się zmienić

Czytaj dalej
Fot. Paweł Brzeźniak
Mikołaj Woźniak

Hejt = bezkarność? Wkrótce to ma się zmienić

Mikołaj Woźniak

„Ślepymi pozwami” chcą walczyć z internetowymi hejterami posłowie .Nowoczesnej. Projekt ustawy ich autorstwa będzie głosowany w Sejmie. Pytanie co zrobi z nim PiS.

Dziś opcje są dwie. Założenie sprawy karnej o zniesławienie, albo pozew cywilny. Ta pierwsza bardzo rzadko kończy się powodzeniem. Druga wymaga dużej pracy ze strony pokrzywdzonego. Musi on zdobyć niemal wszystkie dane dotyczące szkalującej go osoby. A to jest bardzo trudne.

Mowa o sposobach walki z internetowym hejtem - obrażaniem, szkalowaniem i pisaniem nieprawdziwych informacji. Kusi anonimowość, jaką teoretycznie mamy w internecie. W praktyce niemal zawsze można ustalić nasze dane.

Poselski projekt ustawy jaki złożyła Nowoczesna znacznie uprościłby walkę z hejterami. Po naszej stronie leżałoby tylko złożenie tzw. „ślepego pozwu”. Funkcjonuje on w prawie amerykańskim. Do dochodzenia swoich praw wystarczy podać treść

komentarza, datę, godzinę, portal, na którym został on zamieszczony i login, jakim podpisuje się jego autor. Do tego trzeba dołączyć informację, że samodzielnie ostrzegaliśmy szkalującą nas osobę, że rozważamy wystąpienie na drogę sądową i zapewnienie, iż sami jej nie obrażaliśmy.

Pytań jest na razie więcej, niż odpowiedzi. Nie wiadomo jak miałoby to funkcjonować i czy nowe prawo nie sparaliżowałoby prac sądów i policji.

„Polityka hejtu jest na rękę partii rządzącej”

- Dziś jeśli ktoś napisze bzdury i pomówienia na nasz temat, to nawet gdy wiemy co to za osoba, musimy mieć jej dokładne dane. To często zniechęca do walki o swoje prawa - wyjaśnia Paulina Hennig-Kloska, posłanka .Nowoczesnej. I dodaje: - Same polityczki .N często są pomawiane przez osoby trzecie. (więcej o tym w ramce).

Według niej, to co dokładnie powinno się znajdować w ustawie jest jeszcze kwestią do ustalenia. - Pewne jest jedno. Sępy takie jak ks. Międlar, czy niektórzy prawicowi dziennikarze powinny być karane. Oni nie tylko kogoś obrażają. Próbują też wpływać na opinię publiczną. A na takie rzeczy nie możemy w Polsce pozwolić - komentuje posłanka.

Obawia się, że projekt może zostać odrzucony przez posłów PiS. - Partii rządzącej polityka hejtu wydaje się być na rękę. Ma szeroką paletę fałszywych kont i płatnych hejterów. Opanowała to do perfekcji - zauważa.

Ale Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS nie odrzuca z góry projektu. - Zdecyduję, jak się zapoznam. Wolność w internecie jest ważna, ale nie może być równa bezkarności - komentuje Szynkowski.

Z kolei Waldy Dzikowski, poseł PO zapewnia, że w kwestiach tak podstawowych i racjonalnych jak walka z hejtem opozycja będzie razem.

Dziś ciężko walczyć

- Jeżeli byłoby nowe, intuicyjne prawo, to mogłoby pomóc. Dziś procedury są długie, liczne i powolne. Zniechęcają do działania - zauważa Wojciech Nowaczyk, działacz, kiedyś związany z fundacją HejtStop. Według niego dziś do walki z hejtem trzeba angażować prawników, bo jeśli ludzie nie orientują się w obowiązującym prawie, to jest ono dla nich skomplikowane. Szczególnie w zakresie dbania o swoje dobre imię.

Mikołaj Woźniak

Piszę przede wszystkim o polityce - na bieżąco monitoruję pracę posłów i senatorów z Wielkopolski, a także to jakie projekty ustaw trafiają do Sejmu. Zajmuję się również drogami - przede wszystkim planami budowy nowych dróg ekspresowych i krajowych, z których będą mogli korzystać mieszkańcy Wielkopolski. Zdarza mi się pisać także teksty interwencyjne, opisywać ludzkie historie, czy problemy przyszłych mieszkańców z opóźnionymi inwestycjami deweloperskimi. Staram się być na bieżąco z tym co się dzieje i poszukiwać tematów z naprawdę różnych dziedzin. Z "Głosem" jestem związany od czerwca 2015 r., czyli tak naprawdę od momentu... skończenia liceum.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.