Historia, która po 50 latach wciąż nie dawała spokoju

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Krzysztof Nowacki

Historia, która po 50 latach wciąż nie dawała spokoju

Krzysztof Nowacki

- Póki jeszcze żyję, to pewne sprawy chcę wyprostować - z takim przesłaniem naszą redakcję odwiedził Henryk Zielonka. 68-letni lublinian przyszedł do nas z wycinkami prasowymi dotyczącymi meczu bokserskiego juniorów sprzed… 50 lat, w którym reprezentacja Lublina zmierzyła się z drużyną Wilna.

Henryk Zielonka był jednym z zawodników biorących udział w międzypaństwowym meczu, który odbył się 20 grudnia 1968 roku. Następnego dnia Kurier Lubelski napisał:

„Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 14:8. Ale pięściarze lubelscy sprawili swą postawą bardzo miłą niespodziankę. Boksowali odważnie i ambitnie”.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Krzysztof Nowacki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.