Historię w IPN bada teolog-nacjonalista

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Zdanowicz
Julia Szypulska, Andrzej Zdanowicz

Historię w IPN bada teolog-nacjonalista

Julia Szypulska, Andrzej Zdanowicz

Kolejna państwowa instytucja w Białymstoku stworzyła stanowisko i zatrudniła na nim osobę, chociaż nie ma ona odpowiedniego wykształcenia. Jest jednak związana z PiS. Według opozycji, to skandal.

Z wykształcenia teolog, a z zawodu katecheta został starszym specjalistą w białostockim oddziale IPN. To już kolejny przykład „dobrej zmiany” w publicznych instytucjach. Ostatnio stanowisko w Lasach Państwowych w Białymstoku dostał ksiądz.

Posadę w Oddziałowym Biurze Poszukiwań i Identyfikacji IPN dostał Bogusław Łabędzki. To radny miejski z Hajnówki, który zasłynął jako inicjator i współorganizator kontrowersyjnego I Marszu Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce. Marsz ten współorganizował także słynący z nacjonalizmu białostocki ONR. A na sztandarach niesiono m.in. podobiznę Romualda Rajsa ps. „Bury”. Według prokuratora białostockiego IPN, „Bury” wymordował prawosławnych mieszkańców kilku okolicznych wsi. Jak stwierdził śledczy, czyn ten miał znamiona ludobójstwa.

Teraz Łabędzki pracuje w tym samym oddziale IPN. Jakie ma kwalifikacje? W biografii umieszczonej na swojej stronie internetowej chwali się, że jest magistrem teologii i ma licencjat z misjologii, którą wykładał nawet na Papieskim Wydziale Teologicznym w Białymstoku. Nic nie wspomina o wykształceniu historycznym czy prawniczym, a głównie takie przydaje się w IPN.

Łabędzki do niedawna był katechetą w Narewce i Białowieży. W lutym pożegnał się z tym zawodem. W kurii białostockiej usłyszeliśmy, iż sam zrezygnował. Przez jakiś czas pracował w hajnowskim PSS Społem, ale już wtedy pojawiły się pogłoski, że ma trafić do IPN. Może dlatego w tym roku nie organizował Marszu Wyklętych, choć ciągle go popierał. Jak to się stało, że zmienił pracę?

- Proszę wysłać pytanie do rzecznika prasowego. Odmawiam udzielenia komentarza - usłyszeliśmy od zainteresowanego.

Pytanie wysłaliśmy przedwczoraj, czekamy na odpowiedź. Gdy pytaliśmy w lutym, odpowiedziano nam, że instytut nie prowadzi naboru i osoba o takim nazwisku nie jest zatrudniona. Ale już jest. Łabędzki widnieje na stronie internetowej IPN jako starszy specjalista. Przypuszczalnie to dla niego dotychczas jednoosobowe stanowisko ds. poszukiwań i identyfikacji, stało się wieloosobowe.

Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny decydujące okazało się nie doświadczenie zawodowe, a związek z właściwą opcją polityczną. Łabędzki był członkiem PiS, zrezygnował gdy otrzymał pracę w IPN.

Robert Tyszkiewicz, szef podlaskiej PO, uważa sprawę za skandal.

- Takie nominacje najlepiej potwierdzają słuszność postulatu Platformy o potrzebie likwidacji IPN - komentuje. - Jest to nominacja czysto partyjna, która dowodzi tego, że IPN przestaje być strażnikiem narodowej pamięci, a staje się instytucją propagandową, służącą do pisania historii w wersji PiS. Osoba o skrajnie nacjonalistycznych poglądach, która jednocześnie jest animatorem wydarzeń wykorzystujących historię do siania nienawiści i dzielenia ludzi, dostaje pracę w instytucji, która powinna obiektywnie badać historię. Jest to szczególnie szokujące, bo ma miejsce na Podlasiu, które słynie z wielo-kulturowości i wielonarodowości.

Niedawno „Współczesna” jako pierwsza napisała o stworzeniu w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku stanowiska ds. współpracy z otoczeniem regionalnym, na które powołano ks. Tomasza Duszkiewicza. Jego wykształcenie i doświadczenie zawodowe były związane raczej z teologią i pracą z młodzieżą, aniżeli lasami. Jednak decydujące okazało się hobby księdza - polował i często widywano go w towarzystwie Jana Szyszki, ministra środowiska.

Julia Szypulska, Andrzej Zdanowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.