Izraelski pasażer nakręca Port Lublin

Czytaj dalej
Sławomir Skomra

Izraelski pasażer nakręca Port Lublin

Sławomir Skomra

LOT przyznaje, że zainteresowanie samolotami kursującymi na trasie Lublin - Tel Aviv jest „powyżej spodziewanych oczekiwań”.

O połączenie z Izraelem port zabiegał od chwili uruchomienia lotniska w Lublinie. Jednak ten kierunek wprowadzono zaledwie miesiąc temu.

Od połowy czerwca do Tel Avivu latają Wizz Air i LOT. Obie linie korzystają z izraelskiego programu dopłacania do każdego pasażera.

Okazuje się, że to połączenie cieszy się dużym zainteresowaniem.

- Połączenie z Izraelem wpłynęło też pozytywnie na miesięczne statystyki Portu Lotniczego Lublin - przyznaje Piotr Jankowski, rzecznik PLL.

W czerwcu PLL obsłużył 39,4 tys. pasażerów, czyli o 14,8 proc. więcej niż rok wcześniej.

To oczywiście nie tylko zasługa izraelskiego kierunku, ale on też wpłynął na poprawienie statystyk. Do pierwszego samolotu do Tel Avivu wsiadło w Lublinie 127 pasażerów ( 186 miejsc).

Pod koniec czerwca samoloty z Izraela były wypełnione w stu procentach, a te lecące z Lublina miały 80 procent zajętych miejsc.

Przypomnijmy jednak, że na początku lipca odbył się w Lublinie wielki zjazd Lublinerów. Wielu z nich to byli mieszkańcy miasta, lub ich potomkowie mieszkający dziś w Izraelu.

LOT jest zachwycony nową trasą. - W początkowym, najtrudniejszym dla nowych kierunków lotniczych okresie, wypełnienie samolotów z portu w Lublinie do Tel Avivu i z pozostałych regionów oscyluje wokół 60 - 70 procent. To wynik powyżej spodziewanych oczekiwań i liczymy, że zainteresowanie jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków podróży utrzyma się na wysokim poziomie również w nadchodzących miesiącach - informuje biuro prasowe narodowej linii lotniczej.

Lubelska Regionalna Organizacja Turystyczna wkrótce przeprowadzi badania dotyczące pasażerów z Tel Avivu, ale szef LROT, Dariusz Donica, który jest jednocześnie dyrektorem Departamentu Promocji i Turystyki w Urzędzie Marszałkowskim już teraz zaznacza, że nie wszyscy pasażerowie traktują Lublin jako docelowe miejsce podróży.

- Nasze lotnisko stało się portem przesiadkowym. Są pasażerowie, którzy przylatują z Tel Avivu i czekają 5 - 6 godzin na lotnisku na samolot do Londynu. Po prostu bilet z Izraela do Londynu przez Lublin jest tańszy niż bezpośrednie połączenie.

Sławomir Skomra

Pracuje w mediach już kilkanaście lat. Od kilku w redakcji "Kuriera Lubelskiego". Zajmował się niemal wszystkimi działkami dziennikarskimi - od służby zdrowia do biznesu. Teraz zajmuje się głównie polityką, samorządem i policją.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.