Jeśli MOSiR nie potrafi, to lepiej oddać stok na Globusie w prywatne ręce

Czytaj dalej
Fot. Adrian Tomczyk
Krzysztof Nowacki

Jeśli MOSiR nie potrafi, to lepiej oddać stok na Globusie w prywatne ręce

Krzysztof Nowacki

- W lecie jest za zimno dla basenów, a w zimie za ciepło dla stoku narciarskiego - ironizuje na temat funkcjonowania miejskich obiektów sportowych Marcin Nowak, wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin, który poprosił o dodatkowe wyjaśnienia w sprawie zamkniętego w tym roku stoku obok hali Globus.

W grudniu miejska spółka poinformowała, że w tym sezonie stok narciarski nie będzie otwarty. Decyzję tę argumentuje krótką zimą (mało dni o ujemnych temperaturach), a tym samym zbyt dużymi kosztami utrzymania obiektu. Poprzedniej zimy stok był czynny tylko przez 15 dni i w tym czasie z wyciągu skorzystało 3109 osób. Dwa lata temu narciarze korzystali z obiektu przez 42 dni, a trzy lata temu przez 26 dni.

Co dalej z Globusem? MOSiR Bystrzyca szukał prywatnych inwestorów gotowych przejąć stok narciarski, ale nie znalazł chętnych.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Krzysztof Nowacki

Dziennikarz działu sportowego Kuriera Lubelskiego

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.