Kąpią się na dziko, bo gmina nie ma zgody sanepidu na otwarcie zalewu

Czytaj dalej
Paweł Żurek

Kąpią się na dziko, bo gmina nie ma zgody sanepidu na otwarcie zalewu

Paweł Żurek

To jeden z najpopularniejszych zbiorników wodnych w całym województwie - tylko w miniony weekend, pod okiem ratowników, kąpało się tu kilka tysięcy osób. Niewielu plażowiczów wiedziało, że pływa w niesprawdzonym przez sanepid kąpielisku.

Zalew jest oddalony o ok. 5 kilometrów od Janowca i 18 km od Puław. Co istotne, jest jedynym tego rodzaju zbiornikiem w pobliżu tych miejscowości, więc chętnie korzystają z niego ich mieszkańcy.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Paweł Żurek

Piszę do Kuriera Lubelskiego i na portal pulawy.naszemiasto.pl o Puławach, Kazimierzu Dolnym, Nałęczowie, Opolu Lubelskim, Dęblinie i Rykach.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.