Karmen, Mia, Brayan i Donald. Tak nazywamy swoje dzieci

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Gabriela Bogaczyk

Karmen, Mia, Brayan i Donald. Tak nazywamy swoje dzieci

Gabriela Bogaczyk

W woj. lubelskim prowadzą Lena i Zuzanna oraz Szymon i Antoni. Coraz częściej jednak rodzice wybierają imiona obco brzmiące. Jakie?

W tym roku w Lublinie zagraniczne imiona otrzymało już sporo nowo narodzonych maluchów. Wśród żeńskich były: Karmen, Leyla, Mia, Gaja, Ida, Sofia, Sakya, Estera, Halszka, Leticia, Marizel, a wśród męskich: Brayan, Xavier, Tigran, Donald, Iwo, Nazar, Mason, Aaron, Alex, Kryspyn, Kosma.

- Od 1 marca 2015 roku rodzice mający polskie obywatelstwo mogą również wybrać dla swojego dziecka dowolne imię obcojęzyczne, a nie tylko polskie, jak było do tej pory - zaznacza Dariusz Janiszewski, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie.

I dodaje, że ma to swoje odzwierciedlenie w praktyce.

- Muszę przyznać, że coraz większą popularnością cieszą się imiona obco brzmiące i zagraniczne. Niekoniecznie wybierają je małżeństwa mieszane, rodowici mieszkańcy Lublina również częściej sięgają po imiona zagraniczne - wyjaśnia Janiszewski.

Ważne, by imię nie miało charakteru ośmieszającego i nieprzyzwoitego albo niewłaściwie wskazywało na płeć dziecka. - Nie możemy także nadawać imion w formie zdrobniałej: jak Kasia czy Maruś. Rodzice nad tym często ubolewają. Jednak musimy do aktu wpisać Katarzyna lub Marek - tłumaczy zastępca kierownika USC w Lublinie.

I wyjaśnia, że nie pamięta, by któryś z pracowników musiał odmówić nadania imienia wybranego przez rodziców. - Czasem pojawiają się imiona zdrobniałe, ale po rozmowie z rodzicami udaje nam się ich przekonać do zmiany. Nie tak jak w przypadku słynnej sprawy z Koszalina, gdzie rodzice walczyli nawet w sądzie o drugie imię dla dziecka - Dąb - dodaje.

Najbardziej popularne

Według statystyk, w pierwszym semestrze 2016 roku najczęstszym imieniem nadawanym dzieciom w regionie lubelskim była Lena. Rodzice nazwali tak 223 dziewczynki.

Na drugim miejscu uplasowała się Zuzanna (221), potem była Maja (217), Hanna (215), Julia (209), Alicja (168) i Zofia (164). Natomiast najbardziej popularnym imieniem męskim był Szymon (277), potem Antoni (201), Jakub (201), Kacper (187), Mikołaj (167), Jan (146) i Franciszek (142).

Odrobinę inaczej wygląda to w samym Lublinie. Na pierwszym miejscu znajdują się Hanna i Antoni.

Dariusz Janiszewski zaznacza, że moda na imiona zmienia się dosyć często. - Nie ma teraz żadnej Tereski, ale wracają już Barbary. Częściej widzimy też Franciszków i Karolów. Inspiracje są różne - dodaje zastępca kierownika USC w Lublinie.

Dr hab. Dariusz Wadowski, socjolog z KUL, zaznacza, że przy wyborze imienia rodzice kierują się najczęściej modą i oryginalnością. - Chcą, by imię było niepowtarzalne i w klasie nie było np. trzech dziewczyn o tym samym imieniu. Inspiracje są różne, czasem aktorka, czasem ulubiony piosenkarz. Rodzice często wybierają też imiona osób powszechnie szanowanych o wysokim autorytecie - wyjaśnia dr hab. Wadowski.

Gabriela Bogaczyk

Zajmuje się ochroną zdrowia i sprawami społecznymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.