Komendanci oskarżeni o zbrodnie komunizmu

Czytaj dalej
Fot. Fot. Bartlomiej Miedzybrodzki / Polskapresse
Marcin Koziestański

Komendanci oskarżeni o zbrodnie komunizmu

Marcin Koziestański

Trwa rozliczanie byłych szefów Milicji Obywatelskiej z Lubelszczyzny.

Na początku sierpnia Instytut Pamięci Narodowej skierował do Sądu Rejonowego w Lublinie akt oskarżenia przeciwko Aleksandrowi Ch. - poinformowało biuro prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie. Chodzi o 81-letniego dziś, byłego kursanta Wyższej Szkoły KGB w Moskwie, który w 1981 roku został zastępcą komendanta Milicji Obywatelskiej w Lublinie.

Aleksander Ch. został oskarżony o popełnienie zbrodni komunistycznych. Według Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, od 12 do 15 grudnia 1981 roku postanowił on o internowaniu 18 działaczy ówczesnej opozycji.

- Wydając decyzje Aleksander Ch. powoływał się na dekret „O ochronie bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego w czasie obowiązywania stanu wojennego”, choć ten akt nie został opublikowany i - według powszechnie przyjętych zasad prawnych - nigdy nie obowiązywał - informuje prokurator Jacek Nowakowski z lubelskiego oddziału IPN. - Tym samym Aleksander Ch. bez żadnych podstaw prawnych pozbawił wolności 18 osób - precyzuje Nowakowski.

81-latkowi grozi teraz nawet 10 lat więzienia, chyba że jego sprawa ulegnie przedawnieniu, jak to się stało w przypadku 84-letniego Henryka K., byłego komendanta MO w Chełmie. Akt oskarżenia przeciwko niemu został skierowany do sądu jeszcze pod koniec ubiegłego roku.

Henryk K., oskarżony o bezprawne internowanie 68 działaczy chełmskiej opozycji, ani razu nie stawił się na wezwanie sądu. Sprawa przez wiele miesięcy nie mogła ruszyć, chociaż wyznaczano trzy kolejne terminy. Były komendant, który mieszka obecnie w Poznaniu, sukcesywnie wysyłał do sądu kolejne zwolnienia lekarskie.

We wtorek miała się odbyć kolejna rozprawa. Jednak postępowanie wobec Henryka K. zostało umorzone ze względu na przedawnienie jego czynów. Wyrok jest nieprawomocny.

- Przedawnienie przestępstwa następuje po 25 latach od jego dokonania - przypomina Dariusz Abramowicz, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Możliwe, że także sprawa Aleksandra Ch., gdy trafi już na wokandę, zostanie umorzona.

- Nie jest jednak z góry powiedziane, że każde postępowanie o przestępstwo komunistyczne po 25 latach zostanie przedawnione - wyjaśnia prokurator Robert Janicki z Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. - Każdy przypadek jest indywidualnie oceniany przez sąd. W całej Polsce zapadło już nawet kilka wyroków skazujących na byłych komendantów MO - dodaje Janicki.

Data pierwszej rozprawy przeciwko Aleksandrowi Ch. nie została jeszcze wyznaczona.

Marcin Koziestański

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.