Lecisz na wakacje? Licz się nadal z bardzo dokładnymi kontrolami

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Bolt/Polska Press
Szymon Zięba

Lecisz na wakacje? Licz się nadal z bardzo dokładnymi kontrolami

Szymon Zięba

Po zaostrzonych kontrolach w ręce pograniczników wpadło dziesiątki poszukiwanych przestępców. Turyści wracający albo podróżujący poza strefę Schengen są skrupulatnie sprawdzani.

Miały być przyczyną chaosu, są batem na groźnych i poszukiwanych w Europie bandytów. Zaostrzone kontrole pograniczników na gdańskim lotnisku wobec turystów, którzy podróżują poza strefę Schengen (lub wracają z takich podróży), tylko w ciągu półtora miesiąca doprowadziły do zatrzymania 22 poszukiwanych w Europie przestępców. Służby nie ukrywają satysfakcji, a podróżni muszą być dalej nastawieni na szczegółowe kontrole.

- Zatrzymania to skutek aż trzykrotnego wzrostu liczby „zleceń”, które pomorscy funkcjonariusze Straży Granicznej otrzymali od polskich i europejskich organów ścigania - mówi „Dziennikowi Bałtyckiemu” kpt. Andrzej Juźwiak z Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

To jednak nie wszystko. W tym czasie w gdańskim porcie lotniczym skontrolowano także ponad 175 tysięcy podróżnych, którzy wracali lub podróżowali poza kraje strefy Schengen. Przypomnijmy, że od 7 kwietnia tego roku obowiązują zaostrzone przepisy Kodeksu granicznego Schengen.

Kontrole to „reakcja UE na utrzymujące się w Europie zagrożenie terrorystyczne”
Jan Hubrich Od 7 kwietnia tego roku obowiązują zaostrzone przepisy Kodeksu granicznego Schengen, a to oznacza kontrole

Jak informowały służby, powodem zmian jest „reakcja Unii Europejskiej na utrzymujące się w Europie zagrożenie terrorystyczne”. W najbliższej perspektywie, ale chyba też tej dalszej, nie widać szans na to, by przepisy miały zostać złagodzone.

Dla turystów, którzy chcą wybrać się na urlop (lub z niego wrócić) do jednego z krajów leżących poza strefą Schengen, oznacza to, że muszą liczyć się ze skrupulatną kontrolą pograniczników. Z Gdańska startują m.in. kilka razy w tygodniu samoloty do egipskiej Hurghady czy tureckiej Antalyi. Tylko w tzw. głębokim sezonie zaplanowano kilkadziesiąt takich rejsów. Dla swojego spokoju warto przyjechać na lotnisko odpowiednio wcześniej.

- Dwie godziny to w tym wypadku minimum, na co uczulamy naszych klientów - mówi pracownik jednego z gdańskich biur podróży. - Taka też informacja jest w drukach, które otrzymują podróżni.

Strefa Schengen to porozumienie znoszące kontrolę osób przekraczających granice państw, które do niej należą. Oznacza to, że zaostrzone przepisy nie będą dotyczyły tych, którzy będą chcieli dostać się np. do Holandii. Kłopotem może okazać się jednak już podróż z Polski np. do Rumunii, Chorwacji czy nawet bardzo popularnej latem Bułgarii.

Z dokładną kontrolą funkcjonariuszy trzeba liczyć się np. wybierając się do wspomnianego już Egiptu. Jednocześnie służby zapewniają, że dokładność nie oznacza wcale stania w długich kolejkach. - Odprawa jednego pasażera trwa średnio około kilkudziesięciu sekund do minuty - zapewnia kpt. SG Andrzej Juźwiak.

Mimo to pod koniec kwietnia media obiegły informacje o turystach, którzy z Gdańska nie odlecieli. Wszystko jednak wskazuje na to, że powodem nie były przedłużające się kontrole, a niefrasobliwość podróżnych. - 28 kwietnia, kiedy to ponad 30 pasażerów na lotnisku w Gdańsku nie zostało zabranych na pokład samolotów, wstępne ustalenia jako jedną z przyczyn wskazywały zbyt późne zgłoszenie się pasażerów do odprawy granicznej - słyszymy od kapitana Straży Granicznej.

By dokładnie wyjaśnić tę sprawę, komendant Morskiego Oddziału Straży Granicznej już tego samego dnia powołał specjalną komisję. - Ustaliła ona, że wszyscy pasażerowie zostali odprawieni granicznie jeszcze przed rzeczywistym odlotem poszczególnych samolotów w odstępie od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu minut - mówi kpt. Juźwiak.

Już następnego dnia po tych wydarzeniach, we wczesnych godzinach rannych kilkunastu kolejnych pasażerów nie odleciało z Gdańska tym razem do Oslo (w tym przypadku był to lot w strefie Schengen, bez konieczności prowadzenia kontroli granicznej). - A jako powód wskazywano zbyt późne pojawienie się pasażerów na lotnisku - mówi naszej redakcji pogranicznik. - Dlatego też nieustannie uczulamy pasażerów i apelujemy, by odpowiednio wcześniej zgłaszali się do odprawy granicznej - zaznacza kapitan Juźwiak.

Szymon Zięba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.