Lubelskie stawia na eksport

Czytaj dalej
Fot. materiały prasowe
Piotr Nowak

Lubelskie stawia na eksport

Piotr Nowak

Wywodząca się z Lublina spółka Moder-Expo otworzyła fabrykę na Białorusi. Przedsiębiorcy z naszego regionu coraz więcej inwestują za granicą i na tym zarabiają.

Historia firmy Modern-Expo rozpoczęła się 20 lat temu, kiedy to swoje siły połączyli przedsiębiorcy z Lublina i Łucka na Ukrainie. Od tego czasu niewielki producent wyposażenia sklepów zmienił się w międzynarodową grupę, obecną w 60 krajach świata.

Firma ma fabryki w Łucku i Dniepropietrowsku. Ostatnio otworzyła kolejny zakład w Witebsku na Białorusi. Jeszcze w tym roku planuje otwarcie fabryki w strefie ekonomicznej w Lublinie. - Naszym największym odbiorcą jest obecnie Rosja, gdzie dla wielu sieci handlowych jesteśmy głównym dostawcą. W odpowiedzi na potrzeby oraz oczekiwania naszych klientów zawsze sta-ramy się, aby nasze zakłady produkcyjne były zlokalizowane blisko nich, m.in. ze względów logistycznych i organizacyjnych - mówi Bogdan Łuka-sik, przewodniczący rady nadzorczej Modern-Expo Group.

11,1 miliard złotych wyniosła wartość towarów sprzedanych za granicę przez lubelskie firmy w 2015 roku

To niejedyna firma wywodząca się z Lublina, która prowadzi działalność za granicą. Od 2015 r. ciągniki produkowane w Polsce składają w Etiopii pracownicy zakładu Ursus. Maszyny są potem sprzedawane w tym kraju.

Głównie Niemcy, ale też inne kraje zachodniej Europy, są klientami lubelskiej spółki Protektor. Międzynarodowa grupa jest właścicielem fabryki obuwia w Mołdawii, ale właśnie jest w trakcie przenoszenia części produkcji do Lublina. Nowy zakład znajduje się w podstrefie ekonomicznej na Felinie. W 2015 r. firma sprzedała za granicę Polski buty za ponad 88,6 mln zł.

Lubelscy przedsiębiorcy coraz więcej sprzedają za granicą. W latach 2012 - 2015 eksport wzrósł do 11,1 mld zł, czyli o 14,4 proc. Wśród największych potentatów w tym gronie są m.in. Grupa Azoty Zakłady Azotowe „Puławy” (ponad 1 mld zł w 2016 r.), WSK PZL-Świdnik (703 mln w 2015 r.) i Black Red White (543 mln w 2015 r.).

Eksperci zwracają też uwagę na wzrastającą rolę mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. - Mamy wykwalifikowanych specjalistów i jesteśmy konkurencyjni, ponieważ nasze płace nadal są niższe niż na Zachodzie. Możemy na to narzekać, ale z punktu widzenia eksportu jest to zjawisko pozytywne - wyjaśnia prof. Marian Żukowski, dyrektor Instytutu Ekonomii i Zarządzania KUL.

- Stereotypem jest, że Lubelszczyzna to region eksportujący produkty rolne i to głównie na Wschód. W eksporcie dominuje branża maszynowa, a główne kierunki to nie Europa Wschodnia, ale Zachód - zaznacza Artur Habza, dyrektor Departamentu Gospodarki i Współpracy Zagranicznej w Urzędzie Marszałkowskim.

Najwięcej na eksporcie zarabia przemysł elektromaszynowy, który sprzedał za granicę towary za 3,2 mld zł. Niewiele mniejsza jest wartość artykułów rolno-spożywczych (2,9 mld) i wyrobów przemysłu chemicznego (2,5 mld). Najważniejszymi partnerami handlowymi lubelskich firm w 2015 r. byli: Niemcy (2,9 mld zł), Wielka Brytania (1,1 mld zł) i Włochy (0,7 mld zł).

Eksport rośnie w skali całej Polski. W piątek Główny Urząd Statystyczny poinformował, że w pierwszym kwartale 2017 r. eksport wzrósł o 8,9 proc., a import o 12 proc. Wartość polskich towarów sprzedanych za granicę przekroczyła 212 mld zł, przy imporcie na poziomie 210 mld. - Coraz więcej sprzedajemy za granicę, tam gdzie jest duża rywalizacja pomiędzy producentami i nasze towary okazują się lepsze. To zjawisko bardzo korzystne dla gospodarki - zaznacza prof. Marian Żukowski.

Piotr Nowak

Zajmuje się gospodarką regionu, sprawami sądowymi i prokuratorskimi oraz religią.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.