Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Ludzie organizują protesty głodowe od 150 lat

Dr Agnieszka Demczuk Dr Agnieszka Demczuk
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

- Głodówki zaliczamy do inicjatyw z kręgu biernego oporu. A obok nich także inne działania polegające na zadawaniu sobie cierpienia, jak np. samookaleczanie czy samospalenie - mówi w rozmowie z Kurierem dr Agnieszka Demczuk z Zakładu Praw Człowieka Wydziału Politologii UMCS.

Kiedy po raz pierwszy zorganizowano protest głodowy?

Po ten instrument jako pierwsi sięgnęli więźniowie rosyjskich łagrów w latach 70. XIX wieku. Walczyli o polepszenie warunków obozowego życia. W carskich więzieniach w ten sposób protestowały też kobiety. Był przypadek, że kilka więźniarek zmarło. Na początku XX wieku protesty głodowe organizowały brytyjskie sufrażystki. Jednym ze słynniejszych był ten organizowany przez Marion Wallace Dunlop, rzeźbiarkę, która została zamknięta w więzieniu za namalowanie na ścianie w Izbie Gmin napisu związanego z walką o prawa wyborcze kobiet. Co ważne - została wypuszczona z więzienia w kilka dni po głodówce. To zachęciło inne sufrażystki do częstszego stosowania tej formy protestu.

Tu znajdziesz odpowiedź na pytania:

  • Jak często głodówka okazywała się skuteczną metodą protestu?
  • Czy protesty głodowe zawsze były sprawą polityczną?
  • Czy protestujący obecnie rezydenci mogą na nie liczyć społeczne poparcie?
Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.