ADR

Mafie pożyczkowe polują na domy i mieszkania osób będących w trudnej sytuacji. Bądźmy ostrożni!

Zatrzymanie przestępców, którzy w latach 2013-2019 oszukali co najmniej 39 osób na prawie 28 mln zł. Zatrzymanym postawiono już zarzuty Fot. CBŚP Zatrzymanie przestępców, którzy w latach 2013-2019 oszukali co najmniej 39 osób na prawie 28 mln zł. Zatrzymanym postawiono już zarzuty
ADR

W pisemnej umowie pojawia się większa kwota pożyczki, by rzekomo obejść ustawę antylichwiarską. Jest i zapis dotyczący przejęcia nieruchomości - tak działają oszuści polujący na domy.

Pani K. z niewielkiego miasta zmuszona ciężką sytuacją finansową zwróciła się do osoby oferującej pożyczki. Dowiedziała się o niej - jak często dzieje się w takich przypadkach - z reklamy. Zawarła pisemną umowę, która odbiegała od ustaleń „na gębę”. Tzn. wpisana kwota pożyczki była dużo wyższa, ale wytłumaczono jej, że to z konieczności obejścia ustawy antylichwiarskiej. Zabezpieczeniem pożyczki był dom i działka, co potwierdzono aktem notarialnym. Dopiero później wyszło na jaw, że umową notarialną pani K. przeniosła własność swojego domu o wartości około 500 000 zł, a otrzymała jedynie 25 000 zł pożyczki.

Właśnie przed takimi oszustwami miała chronić ustawa o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami, która weszła w życie w lipcu 2017 roku. Nowe przepisy wprowadzono, by wzmocnić pozycję konsumenta na rynku kredytów konsumenckich i związanych z nieruchomościami. Miały też zapewnić solidną weryfikację zdolności kredytowej klientów oraz zabezpieczyć ich przed nierzetelną reklamą.

Jednak najważniejszą zmianą było ograniczenie możliwości udzielania pożyczek, zabezpieczonych hipoteką na nieruchomości. Zaś jedyni pośrednicy, którzy - zgodnie z prawem - mogą oferować takie produkty, to banki i SKOK-i. Firm pożyczkowych na tej liście nie ma. Tyle przepisy, co natomiast pcha zdesperowanych klientów do nieuczciwych firm? A to, że nie mają szans na pożyczkę w nadzorowanych przez KNF bankach czy SKOK-ach. Tymczasem rynek, którego ten nadzór nie obejmuje, rządzi się swoim, często drastycznym, prawem. Klienci na pewno dużo ryzykują.

Pozostało jeszcze 62% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
ADR

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.