Tomasz Chudzyński

Marcin Samsel: W Polsce groźni będą prawicowi ekstremiści [ROZMOWA]

Marcin Samsel: Obserwujemy szybki rozwój prawicowego ekstremizmu Fot. Wojciech Figurski/058 sport Marcin Samsel: Obserwujemy szybki rozwój prawicowego ekstremizmu
Tomasz Chudzyński

Ilość materiałów wybuchowych znalezionych przy zatrzymanych w Polsce ekstremistach przeraża - mówi Marcin Samsel, ekspert ds. bezpieczeństwa, wykładowca Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu w Gdyni.

Przewiduje pan, że za zamachami terrorystycznymi w Polsce nie będą stali ekstremiści islamscy, a rodzimi, prawicowi radykałowie.
- Dane, statystyki, raporty Interpolu, Europolu pokazują dynamiczny rozwój ekstremizmu prawicowego w całej Europie. Narasta również ekstremizm organizacji lewicowych, ale jest on o wiele mniejszy. W Polsce tendencja wzrostu prawicowych radykałów jest obecna, co odzwierciedlają choćby doniesienia medialne. Tylko w tym roku mieliśmy zatrzymania w środowisku białostockich kiboli, osób powiązanych z zagranicznymi radykałami, 10 listopada zatrzymani zostali dwaj mężczyźni, którzy planowali uderzyć w wyznawców islamu w Polsce. Ujęto również przeciwników Marszu Równości w Rzeszowie, którzy mieli przy sobie bombę - prymitywną, ale niemającą prawa nie zadziałać. Ilość materiałów wybuchowych znalezionych przy ekstremistach, broń palna przeraża. Ewidentnie mamy coraz poważniejszy problem, na co wskazują m.in. raporty ABW.

Nie każdy zwolennik prawicy w Polsce i Europie planuje zamach.
- Oczywiście, rozmawiamy o osobach, które są gotowe przekroczyć granicę nienawiści i przemocy. Pamiętajmy też, że ścieżka od wrogości do systemowej agresji jest bardzo krótka. Wystarczy przejrzeć komentarze w internecie. One dostarczają wiedzy na temat „ewolucji” ekstremistów, nastroju społecznego sprzyjającego procesowi rozwoju radykalizmu.

Sytuacja społeczno-polityczna w Polsce stanowi dobry grunt dla ekstremistów?
- Radykalizm rozwija się na zasadzie sondowania, próbowania, na co jest przyzwolenie. Wykonaliśmy jeden ruch, nic się nie wydarzyło, to planujemy następny. To eskalacja. ABW to kontroluje, wszystko na razie jest w porządku, natomiast ten radykalizm rozwija się tak szybko, że służby mogą popełnić jakiś błąd. Atmosfera w Polsce rzeczywiście sprzyja radykalizmom. Weźmy wypowiadane publicznie słowa niektórych polityków, np. byłej już posłanki Krystyny Pawłowicz. Załóżmy, że był to element sporu, że było to pozbycie się emocji. Jednak słowa polityk były wypowiedziane publicznie. Mogły trafić na podatny grunt. Ktoś, słysząc o nienawiści ze strony polityków, może poczuć się uprawniony do ataku. Jacek Międlar nawołuje do „rozliczenia” urzędników, którzy rozwiązali nacjonalistyczny marsz, i dzieje się to w kraju, gdzie został zamordowany prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Zresztą te „polskie” ślady terroryzmu już się pojawiały, od czasu zamachu Breivika, później islamskich zamachowców z Paryża i Brukseli czy niedawnego zamachowca z Nowej Zelandii. Ci terroryści się w naszym kraju pojawiali, mieli kontakty. Ekstremiści próbują także przeniknąć do polityki, desygnować np. kandydatów na samorządowych radnych czy szukać kontaktów (np. przedstawiciele radykalnych grup kiboli), bo to ułatwia funkcjonowanie. Jeśli mamy powstrzymać ten proces, potrzeba nie tylko skutecznej pracy służb, ale dużych programów społecznych, antyprzemocowych. Politycy muszą się w to włączyć.

Służby wiedzą o radykalnych, prawicowych organizacjach?
- Sądzę, że zagrożenie przyjdzie nie ze strony organizacji mniej lub bardziej oficjalnych, zwłaszcza tych, o których słyszymy w mediach. Ja najbardziej bałbym się tzw. samotnych wilków, osób często z zaburzeniami, którzy są najtrudniejsi do namierzenia, identyfikacji. Warto dodać, że terroryści islamscy są dziś osłabieni zniszczeniem ich bazy, zaplecza, jakim było Państwo Islamskie. To oczywiście może się zmienić, ale osobiście uważam, że dla ekstremizmu islamskiego cele w Polsce nie są zwyczajnie atrakcyjne. Podtrzymuję zatem zdanie, że odpowiedzialnym za pierwszy, duży zamach terrorystyczny w Polsce, oby nigdy do niego nie doszło, będzie biały, prawicowy radykał. Nasz rodak.

Rozmawiał Tomasz Chudzyński

Tomasz Chudzyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.