Maturzyści wybierają uczelnie techniczne, ale nie lubelskie

Czytaj dalej
Fot. Mirosław Trembecki
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Maturzyści wybierają uczelnie techniczne, ale nie lubelskie

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Politechniki są nadal najpopularniejszymi uczelniami. Bez zmian pozostaje także fakt, że wśród najbardziej obleganych szkół wyższych nie ma tych lubelskich. Z wyjątkiem PWSZ w Chełmie.

Tegoroczne wybory polskich maturzystów przeanalizowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z przygotowanego raportu wynika, że utrzymuje się popularność uczelni technicznych i kierunków ścisłych. Pierwsze cztery miejsca w zestawieniu najbardziej obleganych uczelni należą do politechnik: warszawskiej (ok. 7 kandydatów na jedno miejsce), poznańskiej (6 kandydatów), gdańskiej (5,8) oraz łódzkiej (5,2). Dopiero na piątej pozycji uplasował się Uniwersytet Warszawski.

Lubelskich szkół wyższych nie ma na ministerialnej mapie dziesięciu uczelni, które najchętniej wybierają młodzi ludzie. Jak wynika z danych MNiSW w ubiegłym roku o jedno miejsce np. na Politechnice Lubelskiej rywalizowało 1,8 kandydatów, na UMCS 2,3, a na KUL - 1,5. Rektorzy lubelskich uczelni tłumaczą, że powodem są m.in. trudności ze znalezieniem na Lubelszczyźnie pracy oraz niskie zarobki. - Elementem „zasysającym” dla uczelni jest jej gospodarcze otoczenie, możliwości związane z zatrudnieniem - mówił prof. Piotr Kacejko, rektor PL. - Niejednokrotnie przegrywamy już na starcie ze względu na lubelski rynek pracy - wyjaśniał prof. Stanisław Michałowski, rektor UMCS.

Olga Skiermunt, absolwentka II LO w Lublinie, studiuje automatykę i robotykę na Politechnice Wrocławskiej. Podkreślała, że wybierając uczelnię kierowała się m.in. tym, gdzie będzie jej łatwiej znaleźć wymarzoną pracę. - Nie bez znaczenia był także prestiż wrocławskiej uczelni.

1729 zł zarabia średnio po dyplomie absolwent prawa UMCS. Jego kolega po Uniwersytecie Wrocławskim - 2160 zł

Jedyną lubelską uczelnią, która pojawiła się w ministerialnym zestawieniu, jest PWSZ w Chełmie. Uplasowała się na drugiej pozycji pod względem ogólnej liczby kandydatów w grupie państwowych wyższych szkół zawodowych (wyprzedziła ją konkurencja z Tarnowa). O indeks w Chełmie ubiegało się w tym roku 1102 kandydatów. - Popularność zawdzięczamy m.in. prowadzonym przez nas specjalnościom okołolotniczym. Chodzi o pilotaż śmigłowcowy, samolotowy, kształcimy też mechaników lotniczych- wylicza dr Arkadiusz Tofil, rektor chełmskiej uczelni. - Nasi studenci jeszcze nie zdążą skończyć nauki, a już dostają oferty pracy. Branża lotnicza, mimo różnych zawirowań, cięgle się rozwija i ma duże zapotrzebowanie na kadry - dodaje.

Najczęściej wybieranym kierunkiem po względem ogólnej liczby zgłoszeń po raz kolejny okazała się informatyka - na studia przyjęto w całej Polsce ponad 35 tysięcy osób. Na drugim miejscu znalazło się zarządzanie, dalej prawo i psychologia. Podobny trend zauważalny jest w Lublinie. Np. na UMCS najwięcej osób chciało studiować prawo ale jeśli chodzi o liczbę osób na jedno miejsce wygrała psychologia (o jeden indeks walczyło 7,7 kandydatów). Ten sam kierunek był najpopularniejszy na KUL (3,3 kandydata na miejsce). Na Politechnice prym wiodły informatyka, finanse i rachunkowość oraz mechatronika.

Jakie zarobki po studiach?

Na stronie absolwenci.nauka.gov.pl od tego roku można porówywać kierunki studiów z sytuacją finansową absolwentów oraz ich powodzeniem na rynku pracy. Z portalu można się dowiedzieć np., że absolwenci wydziału prawa UMCS poszukiwali pierwszej pracy przez średnio 4,5 miesiąca po dyplomie. Tuż po studiach średnio miesięcznie zarabiali 1729 zł. Ryzyko bezrobocia raport określił dla nich na 24,7 proc. W przypadku absolwentów wydziału prawa Uniwersytetu Wrocławskiego wskaźniki wyniosły odpowiednio 3,4 miesiąca, 2160 zł i 9,3 proc. Lepiej wypadli np. informatycy. Ci z PL pierwszej pracy szukali przez 1,6 miesiąca, ryzyko bezrobocia to nieco ponad 6 proc. Średnie wynagrodzenie po dyplomie w tej grupie to 3,1 tys. zł. Ale już ich koledzy z Politechniki Warszawskiej byli bez pracy przez mniej niż miesiąc (0,6) i na początek zarabiali średnio ponad 6 tys. zł. Ryzyko bezrobocia - 1,07 proc.

Raporty opierają się na informacjach z ZUS oraz systemu informacji o szkolnictwie wyższym POL-on. Dane dotyczą absolwentów z 2014 roku i okresu do 30 września 2015 r.

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.