Nie każdy plac jest do zabawy. Sportowcy zwracają uwagę rodzicom

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Gabriela Bogaczyk

Nie każdy plac jest do zabawy. Sportowcy zwracają uwagę rodzicom

Gabriela Bogaczyk

Plac do streetworkoutu przy ul. Poturzyńskiej w Lublinie służy do ćwiczeń dla młodzieży i dorosłych. Problem w tym, że sportowcy coraz częściej mają problem, by z niego skorzystać. Wszystko przez nieroztropnych rodziców, którzy pozwalają bawić się tam swoim dzieciom, na dodatek bez opieki.

- To bardzo popularne miejsce. Codziennie na placu widać ludzi, którzy chcą zadbać o swoje ciało. Do niedawna można tam było spotkać nawet byłych zawodowych sportowców. Niestety, plac przestaje pełnić swoją funkcję, a sportowcy coraz częściej z niego rezygnują - napisał do naszej redakcji mieszkaniec Czechowa.

W dalszej częśći artykułu m.in.:

  • na co skarży się czytelnik
  • jaki jest regulamin placu
Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Zajmuje się ochroną zdrowia i sprawami społecznymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.