Nie truj! Smog zabija więcej ludzi, niż ginie ich na drogach

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Marek Weckwerth

Nie truj! Smog zabija więcej ludzi, niż ginie ich na drogach

Marek Weckwerth

Każdego roku z powodu chorób spowodowanych szkodliwymi substancjami zawartymi w smogu umiera około 48 tysięcy Polaków. Trujemy się na potęgę - sąsiad sąsiada.

Alarmistyczne dane pochodzą

z Europejskiej Agencji Środowiska, bo precyzyjnych statystyk polskich nie ma. Ale dopiero porównanie do liczby wypadków drogowych w naszym kraju, a to co roku poniżej 3 tysięcy zabitych, robi piorunujące wrażenie.

Ludzie są coraz bardziej świadomi zagrożenia i zaczynają się zastanawiać, co robić, gdy sąsiad pali w piecu byle czym i czarny dym wpełza do ich domów. Odpowiedź wydaje się prosta - zadzwonić do Straży Miejskiej czy gminnej. Ale nie w każdej gminie ta służba działa.

- W mojej miejscowości sąsiad pali w piecu jakimiś podejrzanymi substancjami, bo dym z jego komina jest naprawdę bardzo intensywny i zatruwa nam życie - skarży się pani Martyna z podbydgoskiego Niemcza (gmina Osielsko). - Na nasze uwagi nie reaguje. Śmieje się nam prosto w oczy, bo jest bezkarny, bo w naszej gminie nie ma Straży Gminnej. Co mamy robić, komu się pożalić i jak zdyscyplinować tego człowieka?

Co mogą zrobić mieszkańcy w takiej sytuacji? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.