Nie trzeba urodzić, by być matką

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Gabriela Bogaczyk

Nie trzeba urodzić, by być matką

Gabriela Bogaczyk

„Jaki on jest podobny do taty” - słyszą często od znajomych na ulicy. Wieczorami czytają dziecku bajki o zapasowych rodzicach, bo nie chcą budować życia na kłamstwie. Nam opowiadają, jak wygląda droga do adopcji. A jest długa i trudna.

To nie było tak, że odkąd zostałam młodą mężatką, to marzyłam, żeby adoptować dzieciątko. Nie wynikało to też z tego, że zachwyciłam się jakimś dzieckiem i postanowiłam, że je zaadoptuję - opowiada 33-letnia Edyta. I wyjaśnia: - Przez 10 lat intensywnie staraliśmy się z mężem o dziecko. Nie udało się. Chodziliśmy od lekarza do lekarza, a oni po kolei zamykali nam drzwi. Wtedy zakiełkowała w nas myśl, że zajście w ciążę nie jest jedyną możliwością, aby zostać rodzicami. W końcu na świecie jest dużo dzieci, które tego domu potrzebują. I to było olśnienie. Stwierdziłam, że niekoniecznie muszę urodzić dziecko, żeby być matką. I zaczęliśmy starać się o adopcję - wspomina.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Zajmuje się ochroną zdrowia i sprawami społecznymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.