Obcokrajowcy w Lublinie. Serce jest tam, gdzie twoja rodzina

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Gabriela Bogaczyk

Obcokrajowcy w Lublinie. Serce jest tam, gdzie twoja rodzina

Gabriela Bogaczyk

- Kobiety w Indiach powinny być szanowane za to, kim są, a nie tylko za piękny wygląd czy bycie w domu. Ale wierzę, że to się uda zmienić, skoro mnie się udało przyjechać tutaj na studia - mówi Pooja Kaushik.

- Pamiętam moment, kiedy przyjechałam do Lublina na dworzec autobusowy. To było 22 października wieczorem. Wysiadłam i miałam przed sobą piękne chmury, drzewa, niebo. To był pierwszy widok, jaki zobaczyłam w Lublinie. To idealne miejsce dla takiej romantycznej osoby jak ja. Pomyślałam wtedy: Wow, zakocham się w tym mieście - wspomina Pooja Kaushik, która przyjechała do Lublina na studia z New Delhi.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.