Ortopedzi uwolnią od bólu

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Gabriela Bogaczyk

Ortopedzi uwolnią od bólu

Gabriela Bogaczyk

Ortopedia w szpitalu przy al. Kraśnickiej została trzecim ośrodkiem w kraju, w którym wykonuje się unikatowe i rzadkie zabiegi.

Lekarze z oddziału urazowo-ortopedycznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej od niedawna przeprowadzają rzadkie operacje wymiany stawu ramiennego oraz stopy. - Do tej pory pacjenci musieli jechać do Krakowa i Warszawy, aby poddać się wymianie barku na protezę. Teraz my jesteśmy trzecim ośrodkiem w kraju, który może wykonać takie zabiegi u pacjentów ze wschodnich województw - informuje dr n. med. Andrzej Atras, ordynator ortopedii.

Skąd pomysł na włączenie takich zabiegów do oferty szpitala? - pytamy.

- Muszę przyznać, że jest duże zapotrzebowanie na tego typu operacje. W ten sposób możemy poprawić komfort życia pacjentów, uwolnić ich od bólu i zwiększyć zakres ruchów, bo np. reumatoidalne zapalenie stawów powoduje ogromne problemy z wykonywaniem czynności dnia codziennego, jak np. czesanie się, higiena osobista, zakupy - wyjaśnia szef ortopedów.

Przez ponad pół roku lekarze wykonali 8 rekonstrukcji stawu ramiennego. - Uczyliśmy się od kolegów z Niemiec i Belgii. Zabieg polega na wymianie głowy kości ramiennej na protezę. Pozostawiamy natomiast tzw. panewkę, czyli element podpierający kość ramienną. Taka operacja trwa około dwóch godzin - wyjaśnia szczegóły dr n. med. Andrzej Atras.

Stopa jak nowa

Ortopedzi zaczęli ostatnio specjalizować się również w leczeniu deformacji przodostopia, związanych najczęściej ze zniekształceniami, które powoduje paluch koślawy. W takich przypadkach ortopedzi zmuszeni są też do wymiany stawu śródstopno-paliczkowego.

- Takich zabiegów w Polsce podejmują się tylko ośrodki prywatne, więc pacjenci wyjeżdżali też na takie leczenie za granicę - dodaje ordynator.

Do tej pory lekarze przy Kraśnickiej wykonali 11 takich operacji. - Są to rzadkie zabiegi, ale dzięki refundacji z NFZ możemy je wykonywać nawet w publicznym szpitalu - mówi dr n. med. Atras.

Jak pacjenci czują się po tych unikatowych operacjach? - dopytujemy. - Dobrze. Zakres ruchów powrócił, nie od razu, bo na to potrzeba czasu i rehabilitacji, ale powoli wracają do pełnej sprawności - dodaje ordynator.

Nowoczesny oddział z tysiącami pacjentów

W 2014 roku oddział ortopedii przeszedł kapitalną modernizację. Obecnie znajduje się tutaj 47 łóżek, w tym 6 intensywnego nadzoru pooperacyjnego. - Pacjenci mogą się tu czuć bezpiecznie i komfortowo. Lekarze i pielęgniarki dbają o najwyższy poziom opieki - gwarantuje ordynator.

Niedawno szpital zakupił dla oddziału artroskop najnowszej generacji, który podczas operacji stawów kolanowych służy do monitorowania wnętrza stawu.

Rocznie na ortopedię w szpitalu przy al. Kraśnickiej przyjmowanych jest ok. 1300 pacjentów. 1200 z nich potrzebuje wizyty na sali operacyjnej.

- Najczęstszym powodem są urazy, czyli wszystkie złamania, zwichnięcia, skręcenia. Następną grupą są pacjenci do wymiany stawu biodrowego lub kolanowego - wylicza dr n. med. Atras.

I zaznacza, że endoprotezoplastyka dotyczy nie tylko osób starszych, jak mogłoby się wydawać. - Naszym najmłodszym pacjentem był ostatnio 18-latek. Miał wymianę biodra ze względu na rzadką chorobę wieku dziecięcego - dodaje ordynator ortopedii.

Gabriela Bogaczyk

Zajmuje się ochroną zdrowia i sprawami społecznymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.