Osiedla mieszkaniowe Lublina. Jak wyglądały w latach 50. XX wieku i co się zmieniło do dziś

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Maciej Wijatkowski

Osiedla mieszkaniowe Lublina. Jak wyglądały w latach 50. XX wieku i co się zmieniło do dziś

Maciej Wijatkowski

Po wojnie brakowało wszystkiego. Ci, którzy przeżyli, musieli gdzieś mieszkać, do wyludnionych miast napływała podmiejska ludność, powstawały fabryki, a pracujący w nich robotnicy musieli mieć swój kąt, żeby założyć rodzinę. Każdy chciał go mieć, lublinianie też. Zaczęły powstawać osiedla mieszkaniowe.

Czas był wyjątkowy, bardzo trudny, ale w tym jednym wszyscy byli zgodni: budujemy domy. Polityka mieszkaniowa jest w naszym kraju problemem nierozwiązywalnym do dziś, ale wtedy skorzystano z „jedynie słusznego wzorca”: metod budowania w ZSRR.

Trzeba było powołać centralną instytucję, potem jej oddziały, i budować według metod „przyjaciół”.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Maciej Wijatkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.