Pedagodzy nie chcą sprzedaży

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Pedagodzy nie chcą sprzedaży

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Władze i pracownicy Instytutu Pedagogiki sprzeciwiają się sprzedaży swojej siedziby. - Ostateczna decyzja będzie zależała od ich woli - zapewnia rzeczniczka uczelni

O tym, że władze UMCS chcą spieniężyć nie tylko budynki przy pl. Litewskim, ale też gmach Instytutu Pedagogiki przy Narutowicza, informowaliśmy w środę.

- Medialne doniesienia wywołały duże poruszenie wśród pracowników - przyznaje prof. Janusz Kirenko, dziekan Wydziału Pedagogiki i Psychologii UMCS. Na czwartkowe spotkanie w tej sprawie z ponad 100 pracowników przyszło 82.

- 81 stwierdziło, że nie chce opuszczać dotychczasowej siedziby - relacjonuje dziekan. Tego samego dnia takie samo stanowisko zajęła Rada Wydziału.

Prof. Kirenko tłumaczy, że padło kilka argumentów. Po pierwsze - gmach jest wewnątrz wyremontowany.

- Niedawno Polska Komisja Akredytacyjna sprawdzała nas pod kątem infrastruktury i dostaliśmy ocenę bardzo dobrą - tłumaczy dziekan.

Władze UMCS wskazują, że Instytut Pedagogiki miałby przenieść się do nowego budynku, który ma powstać u zbiegu ul. Pagi i Głębokiej.

- Rektor nie przedstawił jednak żadnej wizji tej inwestycji - dodaje jedna z pracownic naukowych instytutu (chce pozostać anonimowa).

Budynek przy Narutowicza 12 powstał w 1859 r. Działała tam Szkoła Wojewódzka Lubelska

Naukowcy zarzucają też władzom UMCS, że najpierw decyzję w sprawie sprzedaży podjął senat uczelni, a dopiero później przewidziano konsultacje z pracownikami.

- Nawet jeśli uchwała jest warunkowa, to kolejność powinna być odwrotna - uważa prof. Kirenko.

Stanowisko pracowników i Rady Wydziału zostało już przekazane rektorowi.

- Sprzedaż może nastąpić pod warunkiem uzyskania pozytywnej opinii pracowników instytutu. To od ich woli będzie zależała ostateczna decyzja - podkreśla Aneta Adamska, rzeczniczka UMCS. I dodaje, że na środę zaplanowano spotkanie pracowników instytutu z władzami uczelni.

Funkcjonalność a tradycja

Władze UMCS chcą sprzedać budynek przy Narutowicza oraz siedziby Instytutu Psychologii i Wydziału Politologii przy pl. Litewskim ze względu na ich „ograniczoną funkcjonalność dydaktyczną”.

- Są tam trudne warunki organizacji zajęć studentom i pracy nauczycielom - wyjaśnia Adamska. Nie bez znaczenia są też kwestie finansowe.

Wszystkie trzy jednostki miałyby się przeprowadzić do nowej siedziby przy ul. Pagi. Utrzymanie nowoczesnego gmachu jest tańsze niż zabytkowych budynków.

Kolejny argument to chęć podążania za trendem skupiania uczelnianych budynków w jednym miejscu.

- Gromadzenie „majątku” nie należy do zadań uczelni. Jej misją jest kształcenie i prowadzenie badań na jak najwyższym poziomie. To natomiast jest efektywniejsze w nowszych, odpowiednio do tego celu wyposażonych budynkach - komentuje dr Adam Szot, prezes Instytutu Rozwoju Szkolnictwa Wyższego.

Prof. Janusz Kirenko rozumie uwarunkowania ekonomiczne.

- Nie możemy jednak tracić z oczu pryncypiów, zwłaszcza że dla pedagogów wartości są najważniejsze - zaznacza. - Naszą siedzibę wybudował dziadek Marii Skłodowskiej-Curie, tutaj uczył się Bolesław Prus. Ten budynek to nasza tożsamość, ale też wizytówka uczelni. Nie należy o tym zapominać - mówi.

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.