Perła Nałęczowa stoi zaniedbana. W remoncie pomogą inwestorzy?

Czytaj dalej
Fot. naleczow.net
Paweł Żurek

Perła Nałęczowa stoi zaniedbana. W remoncie pomogą inwestorzy?

Paweł Żurek

Nałęczowski Zakład Leczniczy może oddać w ręce prywatne zabytkowy pałac Małachowskich. Koszty remontu budynku, na który nie stać uzdrowiska, spadłyby wtedy na nowego właściciela.

Pałac to obecna siedziba Muzeum Bolesława Prusa i jeden z najcenniejszych zabytków Nałęczowa. XVIII-wieczny budynek w dalszym ciągu jest popularnym miejscem organizowania koncertów, spotkań literackich i wystaw. Jednak brak remontu odbił się dotkliwie zarówno na zewnętrznej elewacji pałacu, jak i jego zabytkowych wnętrzach.

Koszt odnowienia budynku znacznie przewyższa możliwości Zakładów Uzdrowiskowych w Nałęczowie, które są właścicielem zabytku. - To obiekt o dużej wartości historycznej. Z jednej strony jest bardzo interesujący turystycznie, z drugiej jednak, koszty jego utrzymania są wysokie. Remont pałacu, według naszych szacunków sprzed wielu lat, to koszt kilku, a nawet kilkunastu milionów złotych w zależności od zakresu prac - tłumaczy prezes Zakładów Uzdrowiskowych Mariusz Szmit.

Lista prac, które pilnie należałoby wykonać przy XVIII- wiecznym pałacu, jest długa.

Koszt prac, które należałoby wykonać przy pałacu, mógłby jednak wziąć na siebie prywatny inwestor, jeśli zdecydowałby się go wykupić. Władze uzdrowiska potwierdzają, że pojawili się już pierwsi chętni na zakup zabytkowego budynku. - Jest to jeden z wariantów rozstrzygnięcia sytuacji pałacu Małachowskich. Pozostałe to znalezienie środków na remont tego budynku, co będzie trudne ze względu na zakres i koszty przedsięwzięcia. Mamy sygnały od inwestorów, ale to jakiś początek tego procesu - tłumaczy prezes nałęczowskiego uzdrowiska Mariusz Szmit. I dodaje: - Jesteśmy uzdrowiskiem, więc nie chcielibyśmy ponosić długofalowo kosztów utrzymania takiego obiektu, który nie jest związany bezpośrednio z naszą podstawową działalnością.

Duma Nałęczowa

Zgodę na sprzedaż, a następnie remont budynku o prawie 300-letniej historii musiałby jeszcze wydać konserwator zabytków, o czym mówi ustawa o gospodarce nieruchomościami. - W tym przypadku jednak budynek przechodziłby z rąk prywatnych do prywatnych, więc jest tylko obowiązek poinformowania konserwatora w ciągu miesiąca - wyjaśnia Dariusz Kopciowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Pałac Małachowskich został wybudowany w latach 70. XVIII wieku
naleczow.net

- W pałacu były wykonywane prace konserwatorskie przy dekoracji stiukowej. Gdyby znalazły się pieniądze na remont, moglibyśmy przystąpić do badań konserwatorskich i może architektonicznych. Na bazie tego powstaje projekt budowlany i program prac konserwatorskich. Na pewno zachowana zostanie obecna bryła, a także elementy wystroju - dodaje Kopciowski.

XVIII-wieczny pałac, dzieło królewskiego architekta Ferdynanda Naxa, został częściowo zniszczony w czasie II wojny światowej, a następnie odbudowany.

- Pałac według projektu był budynkiem barokowym. Wewnątrz odnajdziemy też ślady zdobień z innych epok. Na reprezentacyjnym piętrze wnętrza są zdobione w stylu barokowym, rokokowym i późno-klasycystycznym. Z kolei znajdująca się wyżej Sala Balowa ma sufit i ściany pokryte wysokiej wartości artystycznej dekoracją stiukową. Podobne jak w samej sali dekoracje odnajdziemy tuż obok, w salonach. Pałac był wielokrotnie przebudowywany, ale zachowały się m.in. oryginalne medaliony w Sali Różowej, tajemne drzwi w Sali Zielonej oraz wysoka boazeria z okiennicami, lustrami oraz złoconymi gołąbkami z czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego - tłumaczy przewodnik Jan Dentka.

Paweł Żurek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.