Pieskie życie psiarzy. Czy Lublin jest miastem przyjaznym zwierzakom?

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Skomra
Sławomir Skomra

Pieskie życie psiarzy. Czy Lublin jest miastem przyjaznym zwierzakom?

Sławomir Skomra

Zapytaliśmy właścicieli psów i kotów, jak im się żyje w Lublinie? Sprawdzamy, czy nasze miasto jest prozwierzęce.

W Lublinie nie ma podatku od psa. Straż miejska wyposażona jest w specjalny sprzęt do odławiania, działa ekopatrol.

Dzięki budżetowi obywatelskiemu można skorzystać z darmowej sterylizacji i kastracji psów i kotów, czy zachipować zwierzę, wybudowano także kilka psich wybiegów.

My jednak postanowiliśmy zapytać mieszkańców, jak na co dzień żyje im się z czworonogami.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Sławomir Skomra

Pracuje w mediach już kilkanaście lat. Od kilku w redakcji "Kuriera Lubelskiego". Zajmował się niemal wszystkimi działkami dziennikarskimi - od służby zdrowia do biznesu. Teraz zajmuje się głównie polityką, samorządem i policją.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.