Paweł Gzyl

Piotr Rogucki o swojej roli w filmie "Gotowi na wszystko": Żona myślała, że zwariowałem

Bohater Piotra Roguckiego (po środku) ukrywa się przed światem w szpitalu psychiatrycznym Fot. archiwum Bohater Piotra Roguckiego (po środku) ukrywa się przed światem w szpitalu psychiatrycznym
Paweł Gzyl

Piotr Rogucki jest frontmanem grupy Coma, ale w filmie „Gotowi na wszystko” gra... perkusistę. Komedia opowiada o losach fikcyjnego zespołu Exterminator, wracającego po latach na scenę.

Jesteś wokalistą rockowego zespołu Coma. To dlatego zostałeś zaproszony do udziału w filmie „Gotowi na wszystko”, który opowiada o losach fikcyjnej grupy metalowej Exterminator?

Wziąłem udział w tradycyjnym castingu, który przeszli wszyscy członkowie obsady. Wyjątkiem był Paweł Domagała, pomysłodawca ekranizacji spektaklu teatralnego „Exterminator”. Walczyłem o udział w projekcie długo i moje starania zostały nagrodzone, bo producenci zaproponowali mi nieoczywistą rolę. Chociaż na co dzień śpiewam, w filmie wcielam się nie w wokalistę, tylko w perkusistę. A na tym instrumencie wcześniej nie grałem, musiałem więc nauczyć się tego na potrzeby roli. To jeden z wielu przykładów na to, jak nieoczywisty jest to film, bo jego twórcy nie poszli na łatwiznę. Pozwolili nam sprawdzić się w rolach postaci, które nie łączą się z nami przez skojarzenia.

Jak pracowało Ci się z takimi żartownisiami, jak Paweł Domagała czy Krzysztof Czeczot?

Z chłopakami bardzo szybko złapaliśmy kontakt. Zdjęcia do filmu to był dla nas czas jakby powrotu do liceum. Wypracowaliśmy swój język i swoje poczucie humoru, za pomocą których komunikowaliśmy się między sobą. Tak bardzo wsiąkliśmy w to, że kiedy wracałem do domu, cały czas się nimi posługiwałem ku przerażeniu mojej żony, która z niedowierzaniem patrzyła na mnie i pytała: „Kochanie, co ty na Boga wyczyniasz!?” (śmiech). To był bardzo intensywny czas, wypełniony dobrą energią i humorem. Wszyscy graliśmy do wspólnej bramki i czerpaliśmy radość z tego, że ten nasz wspólny cel udaje nam się zespołowo osiągać.

Czytaj więcej:

  • To nieprawda, że na planie komedii panuje poważna atmosfera?
  • Kim jest dla Piotra Roguckiego bohater, którego odtwarza na ekranie?
Pozostało jeszcze 63% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.