Plac kontra biznes. Ratusz każe zamykać sklepy i hotel

Czytaj dalej
Artur Jurkowski

Plac kontra biznes. Ratusz każe zamykać sklepy i hotel

Artur Jurkowski

Kontrowersyjny pomysł dotyczący prac przy przebudowie placu Litewskiego.

- Przez ostatnie miesiące straciliśmy klientów, a teraz chcą nas zamknąć - oburzają się przedsiębiorcy działający przy deptaku. Chodzi o osiem firm mieszczących się w kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 29, to m.in. hotel Europa i sklepy: Sagan, Verima czy jubiler W. Śliwiński. Przedsiębiorcy myślą o wystąpieniu do ratusza o odszkodowanie z tytułu utraconych dochodów. A wszystko przez przebudowę pl. Litewskiego.

Czarę goryczy przelał pomysł zamknięcia dojścia do kamienicy, który pojawił się w ubiegłym tygodniu. Przez cztery dni (wtorek - piątek) do budynku miało nie być dostępu od strony Krakowskiego Przedmieścia. Dlaczego? Aby umożliwić prace przy nowym chodniku. Ratusz tłumaczy, że muszą być wykonane trzy warstwy stabilizacji, a każda z nich wymaga jednego - dwóch dni na związanie.

- Nie damy się zagrodzić - zapowiada Małgorzata Śliwińska ze sklepu jubilerskiego.

- Nie jesteśmy przeciwnikami tej inwestycji. Ale nie możemy być ignorowani i lekceważeni przez inwestora czy wykonawcę prac. A o planowanych utrudnieniach dowiadywać się z plotek czy prasy - dodaje Ewa Głuszak, reprezentująca sklep Moda Damska Verima.

Prace przy układaniu chodnika zostały odwołane po proteście przedsiębiorców.

- Nikt nie pozwoli sobie na zamknięcie działalności na cztery pięć dni, bo przebudowywany jest pl. Litewski - podkreśla Maria Bigos, wiceprezes Hotelu Europa, który i tak jest w lepszej sytuacji od innych firm. Ma alternatywne wejście od strony wewnętrznego parkingu, do którego dojeżdża się od ul. Staszica.

- Ale nie wszyscy mają takie wejście od zaplecza - przypomina Głuszak.

Przedsiębiorcy domagają się spotkania z przedstawicielami ratusza i Budimeksu, który wykonuje prace. Magistrat ma ustalić jego datę w tym tygodniu.

- Do tego czasu nie wskażemy terminu realizacji prac i sposobu organizacji ruchu, ponieważ będzie to przedmiotem rozmów z przedsiębiorcami - zastrzega Joanna Bobowska z biura prasowego ratusza.

Przedsiębiorcy zgodnie twierdzą, że przebudowa placu pozbawia ich dochodów.

- Ponosimy wymierne straty i miasto powinno ponieść tego konsekwencje. Teraz do naszego sklepu zaglądają dwie osoby dziennie. Przed rozpoczęciem prac przy przebudowie placu Litewskiego zawieraliśmy 20 transakcji dziennie, co oznacza, że do sklepu wchodziło około 200 osób - wylicza Marek Sagan, właściciel sklepu z galanterią skórzaną. - U nas liczba wejść spadła o 90 procent - sekunduje mu Śliwińska.

Klientów traci też Europa. - Odwoływane są konferencje, anulowane rezerwacje pokoi. Nasi goście domagają się rabatów ze względu na prace prowadzone za oknem i towarzyszący im hałas - wylicza Marta Adamiak, prezes Hotelu Europa.

Od połowy sierpnia do kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 29 można dojść wąskim przejściem między fasadą tego budynku a płotem ogradzającym teren budowy.

- Ogrodzenie na wysokości ul. Kapucyńskiej zniknie wiosną przyszłego roku. Trwają tu prace przy infrastrukturze związane m.in. z budową fontanny spiralnej - mówi Bobowska.

Artur Jurkowski

Zajmuje się samorządem, głównie funkcjonowaniem lubelskiego ratusza oraz Rady Miasta Lublin. Ponadto inwestycjami m.in. drogowymi.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Waldek

Już do tej pory byśmy kończyli, a byliśmy na ukończeniu płytek w łazience i chodziło o 2dni żeby skończyć fugi i posprzątać, to ratusz nie chciał czekać. To teraz niech do lata czekają.

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.