Po al. Solidarności obiema jezdniami. Ale dalej bez estakad

Czytaj dalej
Fot. M-Sky
Artur Jurkowski

Po al. Solidarności obiema jezdniami. Ale dalej bez estakad

Artur Jurkowski

O co najmniej miesiąc później otwarte będą wiadukty, które są budowane w ciągu alei Solidarności. Od soboty kierowcy zaczną korzystać z południowej jezdni al. Solidarności. Puławska przestanie być ulicą „ślepą”.

Dwie wiadomości dla kierowców. I tylko jedna jest dobra. Chodzi o przebudowywane skrzyżowanie ulic Solidarności, Sikorskiego, gen. Ducha.

Od soboty mogą się tam zmniejszyć korki. Dlaczego? Po ponad półrocznej przerwie znowu będzie można jeździć południową - po stronie McDonald’s - jezdnią al. Solidarności. Przy czym dotyczy to odcinka od al. Sikorskiego do ul. Rogowskiego. To ułatwi przejazd jadącym po al. Sikorskiego i dalej w kierunku centrum. - Z al. Sikorskiego bezpośrednio wjadą w południową jezdnię Solidarności - zapowiedział we wtorek Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

Otwarcie Solidarności pozwoli „odślepić” ul. Puławską. Kierowcy znowu będą mogli dojechać nią do al. Solidarności. Przy czym jadący od strony Warszawy w kierunku zamku dalej będą musieli korzystać z północnej jezdni al. Solidarności, na której ma tym samym być utrzymany ruch dwukierunkowy.

Sytuacja na skrzyżowaniu mogłaby być jeszcze lepsza dla kierowców. Gdyby ratusz i wykonawca robót, czyli firma Skanska dotrzymali słowa.

I to ta druga wiadomość - tym razem zła. Trzeba będzie jeszcze poczekać na otwarcie estakad w ciągu al. Solidarność. W listopadzie ubiegłego roku magistrat zapowiedział, że kierowcy wjadą na nie na przełomie kwietnia i maja.

Obietnicy nie dotrzymał. - Będą gotowe ma koniec maja - szacował we wtorek Karol Kieliszek.

Nie dopuszczam sytuacji, aby w maju kierowcy nie mogli jeździć po estakadach. Były przecież uzgodnienia, ustalano harmonogram inwestycji. Oczekuję od Zarządu Dróg i Mostów aby egzekwował terminy

- grzmiał Krzysztof Żuk, włodarz miasta.

Problem w tym, że z tym egzekwowaniem terminów nie szło do tej pory najlepiej.

Pierwotnie kierowcy na estakady mieli wjechać jeszcze w grudniu ub. roku. Ten termin „odwołano” w listopadzie 2016 r. Zastąpił go nowy - mówiący właśnie o przełomie kwietnia i maja 2017 r. - Nie chce „gdybać” co się stanie jeśli termin nie zostanie dotrzymany. Oczekujemy realizacji uzgodnień. Dla nas to bardzo ważne, bo w czerwcu przyjadą do nas kibice na mecze rozgrywane w ramach młodzieżowego Euro w piłce nożnej i chcemy aby przy przejeździe przez Lublin napotykali na jak najmniej utrudnień w ruchu - podkreślał wczoraj prezydent Żuk.

Zakończenie prac przy estakadach nie oznacza, że już następnego dnia skorzystają z nich kierowcy. Niezbędne będzie jeszcze uzyskanie pozwolenia na ich użytkowanie. A procedury mogą potrwać nawet do 54 dni.

Przebudowa skrzyżowania Sikorskiego, Solidarności, gen. Ducha na dwupoziomowe jest zaawansowana w ok. 75 proc. Prace mają potrwać do końca sierpnia. - To aktualny termin - zapewnił Kieliszek. I ostrzegał: - W wakacje kierowcy muszą się przygotować na kumulację utrudnień związanych z pracami przy nawierzchni m.in. układaniem ścieralnej warstwy asfaltu.

Przebudowa skrzyżowania kosztuje 65,8 mln zł.

Artur Jurkowski

Zajmuje się samorządem, głównie funkcjonowaniem lubelskiego ratusza oraz Rady Miasta Lublin. Ponadto inwestycjami m.in. drogowymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.