Podróż pociągiem będzie dłuższa

Czytaj dalej
Fot. Piotr Jaruga/archiwum
Sławomir Skomra

Podróż pociągiem będzie dłuższa

Sławomir Skomra

11 czerwca rozpocznie się modernizacja torów do Warszawy. Kolej podała wreszcie dokładny rozkład jazdy pociągów w czasie remontu.

Prace na odcinku od Lublina do Pilawy potrwają do końca 2018 roku i przez ten czas trasą nr 7 (Lublin - Warszawa) nie przejedzie żaden skład.

Znamy już dokładny rozkład jazdy pociągów w czasie modernizacji. Składy z Lublina do Warszawy będą jechały przez Łuków, co wydłuży podróż do około 3 godzin. Kursy z Lublina zaplanowano na godz.: 5.09, 7.20, 9.04, 11.22, 15.44, 17.25 i 19.09. Odjazdy z Warszawy: 6.15, 8.30, 9.50, 13.54, 16.10 oraz 19.50.

Jako że „siódemka” to trasa, którą jeżdżą też pociągi do Radomia, Kielc, Krakowa czy Katowic, to podróż do tych miast też się wydłuży.

Na przykład do stolicy Małopolski jedzie się dziś bezpośrednim pociągiem cztery godziny, a po 11 czerwca podróż będzie trwała od pięciu do siedmiu godzin. I to z przesiadkami. Najszybszą opcją będzie podróż zapewnionym przez kolej autokarem do Dęblina, stamtąd pociągiem do Kielc i kolejna przesiadka do pociągu jadącego do Krakowa.

Podróż pociągiem będzie dłuższa
Piotr Jaruga/archiwum Nowoczesne składy Pesa Dart od 11 czerwca nie będą już jeździły z Lublina. Zostaną wysłane do innych regionów

Kolejowe spółki zapewnią pasażerom autokary nie tylko z Lublina. Tak samo będzie np. w przypadku Dęblina czy Puław. Żeby z tego ostatniego miasta dojechać do Warszawy, nie trzeba będzie dojeżdżać do Lublina. PKP Intercity zawiezie pasażerów do Łukowa, gdzie będą mieli czas na przesiadkę do pociągu.

Ale i tak podróż na trasie Puławy - Warszawa będzie trwała prawie 3,5 godziny (dziś ok. 1,5 godziny).

Wielki remont na kolei. I wielkie utrudnienia

Dzięki inwestycji wartej 4 mld zł podróż z Lublina do stolicy skróci się do 90 minut.

Zła wiadomość jest taka, że prace na odcinku torów Lublin - Pilawa potrwają do końca 2018 roku, a następnie kolejarze zajmą się fragmentem Pilawa - Otwock i zejdą z torów na początku 2020 roku.

Na czas prac pasażerowie kolei muszą się liczyć z utrudnieniami. Objazdy i czas podróży to nie jedyne utrudnienia. Będzie ich znacznie więcej.

Na południe

Z trasy kolejowej nr 7 korzystają pociągi jadące na południe: do Kielc, Krakowa czy Katowic. Podróż do Krakowa (autokar, a następnie przesiadki na pociąg) po 11 czerwca wydłuży się do ponad pięciu godzin, a w ekstremalnych przypadkach może trwać nawet ponad siedem godzin.

Do Kielc będzie się jechało 3 godz. i 14 minut, a dziś jest to ok. 2,5 godziny. Podróż do Katowic wydłuży się do ok. 5,5 godziny, podczas gdy dziś jedzie się 4 godz. i 40 minut.

W Dęblinie będzie się też trzeba przesiadać z autokaru do pociągu, jeśli ktoś będzie jechał do Radomia.

Na północ

Dziś nad morze z Lublina jedzie się niemal 9 godzin bez przesiadki, a po zamknięciu torów możliwa będzie tylko podróż z przesiadką w Warszawie Wschodniej. I będzie przez to… szybciej. W najszybszej opcji (wyjazd z Lublina o godz. 11.22) pojedzie się pociągiem przez Łuków do Warszawy Wschodniej i złapie się ekspres do Gdańska. Na miejscu będzie się o godz. 17.06.

Przez Łuków i Warszawę Wschodnią będą też jeździły składy do Bydgoszczy i Szczecina (będzie bez przesiadek).

Małe miejscowości

Spółka Przewozy Regionalne ma zapewnionych 660 tys. zł od władz województwa na uruchomienie autokarowej komunikacji zastępczej na trasie Dęblin - Puławy - Lublin. Dzięki temu z Dęblina wyjadą cztery autokary (lub więcej w jednym kursie) na dobę. To ważne, bo obsłużą mniejsze miejscowości, gdzie nie zatrzymują się składy pośpieszne. Odjazdy z Dęblina zaplanowano na godz.: 4.14, 5.19, 14.05, 16.27. I nie wszystkim taki rozkład pasuje.

Nie ma żadnego połączenia, które zastąpi pociąg z Dęblina do Lublina o godz. 7.35. Jechałem nim w poniedziałek i naliczyłem 85 pasażerów. Większość to uczniowie

- narzeka pan Bogusław.

Kolejowa spółka zapowiada, że będzie obserwować ruch pasażerski, by dostosować do niego rozkład jazdy.

Kłopot kierowców

Modernizacja „siódemki” oznacza utrudnienia także dla kierowców. Jako że wiele pociągów będzie jeździło objazdem przez Łuków, to zwiększy się ruch np. na przejeździe kolejowym przy ul. Turystycznej w Lublinie. Szlabany będą zamykane na cztery minuty 57 razy na dobę. To utrudni dojazd do Lublina mieszkańców Łęcznej czy Turki, a ul. Turystyczna to też trasa wiodąca na Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie.

Sławomir Skomra

Pracuje w mediach już kilkanaście lat. Od kilku w redakcji "Kuriera Lubelskiego". Zajmował się niemal wszystkimi działkami dziennikarskimi - od służby zdrowia do biznesu. Teraz zajmuje się głównie polityką, samorządem i policją.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.