Policja to nie jest W-11 wydział śledczy. Prawie 100 osób zrezygnowało ze Szkoły Policji

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Capar
Aleksander Radomski

Policja to nie jest W-11 wydział śledczy. Prawie 100 osób zrezygnowało ze Szkoły Policji

Aleksander Radomski

Prawie setka tegorocznych elewów zrezygnowała ze szkolenia w Słupskiej Szkole Policji. W ubiegłym roku odchodził co dziesiąty.

Komenda Wojewódzka Policji planuje w tym roku przyjąć do pracy 232 nowych policjantów do służby. Nabór trwa od lutego. Może to nie być jednak łatwe zadanie. Choć w dalszym ciągu chętnych nie brakuje, to niektórzy mundur chcą założyć tylko na chwilę.

Zanim przyszli funkcjonariusze trafią do szkółki policyjnej, przechodzą wstępne sito. Mowa o teście z wiedzy, sprawności fizycznej, badaniach psychologicznych czy komisji lekarskiej. Jeśli zaraz po testach zdecydują się na 
odejście, przysługuje im wynagrodzenie i odprawa.

Pensję otrzymują też elewi, którzy przekroczą próg szkół policyjnych. Również tu nie wszyscy chcą kontynuować naukę do końca prawie sześciomiesięcznego szkolenia. W Szkole Policji w Słupsku obecnie kształci się około tysiąca osób. Cześć z nich to funkcjonariusze na kursach specjalnych i tych związanych z misją w Kosowie. 823 osoby przechodzą jednak szkolenie podstawowe, w którego od stycznia zrezygnowały w sumie 92 osoby.

Podobnie było przed rokiem, kiedy na 1929 słuchaczy ze szkołą pożegnał się co dziesiąty. Powody są różne, od długotrwałej choroby, przez usunięcie ze względu na brak postępów w nauce, po rezygnację słuchacza.

– Niektórzy się rozczarowują – tłumaczy Piotr Kozłowski, rzecznik prasowy Słupskiej Szkoły Policji. – Nie tak wyobrażali sobie pracę, nie spodziewali się porannego wstawania czy musztry.

Co ciekawe, niektórzy absolwenci po ukończeniu kursu zamiast w szeregach policji odnajdywali się za granicą jako pracownicy ochrony. W końcu kurs daje wiedzę z zakresu prawa oraz umiejętność posługiwania się bronią i technikami przymusu bezpośredniego.

Zdaniem policyjnych związkowców kryterium numer to właśnie aspekt finansowy. – Płace funkcjonariuszy po przeszkoleniu są mało konkurencyjne – nie ukrywa Józef Partyka z NSZZ Policjantów województwa pomorskiego. – Średnia pensja krajowa to 4,6 tysięcy złotych, kiedy policjant po szkółce może liczyć na 2,2 tysiące złotych na rękę. Nic dziwnego, że korzysta z okazji, wyjeżdża za granicę czy przechodzi do sektora prywatnego. Nie ma też już tej opcji, która przyciągała, czyli wczesnej emerytury.

Choć można mówić oczywiście o prestiżu zawodu, to jednak czynnik ekonomiczny nie rekompensuje możliwości utraty życia lub zdrowia na służbie.

Aleksander Radomski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.