Pomaganie mamy w DNA. Czynienie dobra to nasza wewnętrzna potrzeba

Czytaj dalej
Fot. Anna Kurkiewicz
Gabriela Bogaczyk

Pomaganie mamy w DNA. Czynienie dobra to nasza wewnętrzna potrzeba

Gabriela Bogaczyk

Krzysiek i Gracjan korzystają ze sztucznej nerki, na którą zrzuciło się wielu z nas. Czy Szymon z wagą 660 gramów przeżyłby bez respiratora i inkubatora? Bez odpowiedniego sprzętu nie miałby większych szans.

Dwunastoletni Krzysiek z Dęblina od 8 lat jest na sztucznej nerce. Co drugi dzień przyjeżdża z Dęblina do szpitala dziecięcego w Lublinie na hemodializy. Zabieg trwa ok. 4,5 godziny. Sprzęt, który ratuje życie Krzysiowi, ma naklejone czerwone serduszko.

W dalszej części artykułu m.in.:

  • jak często pomagamy
  • jakie formy pomocy preferujemy
  • dlaczego pomagamy
Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Zajmuje się ochroną zdrowia i sprawami społecznymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.