Pomoc, konkursy i świadectwo "z paskiem" wyżej punktowane

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak

Pomoc, konkursy i świadectwo "z paskiem" wyżej punktowane

Rozpoczęła się rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych - w tym roku według trochę innych kryteriów. Niebawem uczniów czekają kolejne zmiany.

Więcej punktów za wolontariat, świadectwo z paskiem, konkursy oraz inne osiągnięcia - sportowe i artystyczne. W tym roku uczniowie, którzy starają się o przyjęcie do wybranego liceum, technikum lub szkoły branżowej są oceniani według trochę innych kryteriów.

Za wyniki egzaminu gimnazjalnego oraz oceny na świadectwie można zdobyć maksymalnie po 100 punktów (wcześniej za stopnie było to maks. 80 pkt). Zmienił się też przelicznik. 18 punktów uczeń otrzyma za szóstkę, 17 pkt - za piątkę, 14 pkt - za czwórkę, 8 pkt - za trójkę i 2 pkt - za ocenę dopuszczającą. Oznacza to, że zmniejszono różnicę pomiędzy uczniem bardzo dobrym a celującym (wcześniej za szóstkę przyznawano 20 pkt, za piątkę - 16 pkt, a za czwórkę - 12 pkt).

- To pozytywna zmiana - uważa Marek Grefling, dyrektor VIII LO w Poznaniu. - Uczeń bardzo dobry również zasługuje na to, by zostać docenionym. Nie musi za wszelką cenę walczyć o ocenę celującą.

Od tego roku maksymalna liczba punktów za konkursy z wiedzy oraz osiągnięcia artystyczne i sportowe to 18 (wcześniej maks. 13 pkt). Teraz mocniej punktuje się też wolontariat (zamiast 2 uczeń otrzyma za to 3 punkty) i świadectwo „z paskiem” - liczba punktów wzrosła z 5 na 7.

- To także dobry krok. Punktuje się osiągnięcia nadprogramowe uczniów - mówi Marek Grefling. Przyznaje, że nie zgadza się z zarzutami niektórych rodziców, którzy uważają, że wolontariat powinien wynikać z potrzeby serca, a nie interesowności dziecka.

- Jeden uczeń trenuje, ma osiągnięcia i dostaje za to dodatkowe punkty. Nie widzę powodu, dla którego nie miałaby otrzymać ich osoba, która poświęca dużo czasu na działanie na rzecz drugiego człowieka - tłumaczy Marek Grefling. - Zresztą, wolontariat był punktowany już wcześniej. Nie sądzę, żeby jeden punkt więcej zmienił podejście młodych ludzi do tego tematu.

Jak przyznaje dyrektor „ósemki”, problematyczny może być jedynie fakt, że o nowych kryteriach przyjęcia do szkół ponadgimnazjalnych uczniowie dowiedzieli się w połowie w roku szkolnego. Na podjęcie działań, umożliwiających zdobycie dodatkowych punktów, było już za późno.

Rekrutacja po nowemu to nie jedyna zmiana, jaka czeka młodzież. W 2019 r. do szkół ponadpodstawowych wchodzi nowa podstawa programowa. MEN przygotowało już pierwsze propozycje i zamieściło je na ministerialnej stronie internetowej. W piątek zakończyły się prekonsultacje w tej sprawie.

Pomoc, konkursy i świadectwo "z paskiem" wyżej punktowane
Łukasz Gdak Przyszłych licealistów, uczniów techników i branżówek czekają spore zmiany. Pierwsze już w tym roku

Pojawiają się głosy, że nowa lista lektur jest bardzo ambitna. Nauczycielom może nie starczyć czasu, by omówić je wszystkie dokładnie. To samo mówią niektórzy matematycy. Inni zwracają uwagę, że już wcześniej uczniowie musieli przyswoić dużą ilość materiału w bardzo krótkim czasie.

- W praktyce na realizację programu mieliśmy 2,5 roku. Teraz będziemy mogli rozłożyć wszystko na cztery lata - zauważa Krzysztof Nowak, dyrektor X LO w Poznaniu.

Wiele kontrowersji wzbudziła też podstawa programowa do historii - jeszcze zanim się pojawiła. - Słyszeliśmy np. głosy, że młodzież nie będzie się uczyć o dokonaniach Lecha Wałęsy - przypomina M. Grefling. - To nieprawda. Zawsze mówimy uczniom o osobach, które są związane z danym zagadnieniem. Nie wyobrażam sobie, by nauczyciel, poruszający temat Solidarności lub obrad Okrągłego Stołu nie wspomniał im o Lechu Wałęsie.

Na zakończenie szkoły podstawowej młodzież przystąpi natomiast do egzaminu ósmoklasisty. Będzie on sprawdzał wiedzę z trzech przedmiotów - języka polskiego, matematyki i języka obcego. Nowy test różni się od dzisiejszego egzaminu gimnazjalnego, na którym uczniowie musieli wykazać się również znajomością przedmiotów przyrodniczych, historii i wiedzy o społeczeństwie.

----------------------------------------------

Komentarz Magdaleny Baranowskiej-Szczepańskiej

Pomoc, konkursy i świadectwo "z paskiem" wyżej punktowane

Nowe zasady rekrutacji do szkół bardziej premiujące uczniów czwórkowych oraz piątkowych i tych działających w wolontariacie, dają teraz szansę na dostanie się do elitarnego liceum nie tylko szóstkowiczom. Nie wszystkim się to podoba. Podniosły się głosy, że przeciętni uczniowie znajdą się teraz tam, gdzie powinni znaleźć się tylko najlepsi.

Nie zgadzam się z tym. Bo jak wiadomo, w szkołach jest różne podejście do szóstek. Niektórzy nauczyciele „rozdają” je za tzw. piękne oczy, inni wystawiają wyłącznie olimpijczykom. I wiele razy zdarzało się tak, że bardzo dobry uczeń z sercem na dłoni nie dostał się do wymarzonej szkoły, bo jego miejsce zajął inny, który niezasłużenie otrzymał na świadectwie sześć. Dziś jest szansa na zmianę. I w tym przypadku bardzo dobrą zmianę. Premiującą tych, którzy cierpliwie, systematycznie i mając na uwadze dobro innych, dążą do celu. Zgodnie ze starym przysłowiem ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.