Postęp cywilizacyjny rodzi określone konsekwencje. Jak chorobom XXI wieku zapobiega się w Bydgoszczy i w Toruniu?

Czytaj dalej
Fot. Bartosz Frydrych
Marta Mikołajska

Postęp cywilizacyjny rodzi określone konsekwencje. Jak chorobom XXI wieku zapobiega się w Bydgoszczy i w Toruniu?

Marta Mikołajska

Od pół wieku zmagamy się z plagą chorób cywilizacyjnych, czyli takich, które wynikają z szeroko rozumianego postępu. Wśród najczęściej występujących wymienia się schorzenia kardiologiczne, związane z żywieniem oraz zanieczyszczonym powietrzem, a także takie, które powodowane są przez stres - wynikające najczęściej z tego, że żyjemy zbyt szybko. Sprawdziliśmy, jakie działania podejmowane są w Bydgoszczy i w Toruniu w celu ograniczenia negatywnych skutków współczesnego stylu życia.

Pandemia koronawirusa niewątpliwie odciska na społeczeństwie ogromne piętno. Od ponad 50 lat zmagamy się jednak z inną poważną epidemią, która w dużej mierze wynika ze stylu życia. Mowa o chorobach cywilizacyjnych. Jak wyjaśnia dr hab. med. Wiktor Dróżdż, prof. UMK w Toruniu, Kierownik Kliniki Psychiatrii Szpitala Uniwersyteckiego im. dr A. Jurasza w Bydgoszczy, są to choroby wynikające z procesów, którymi współcześnie jesteśmy obciążeni. Dotyczą znacznej części społeczeństwa, a skutki dla zdrowia są wysoce negatywne.

Wśród najczęściej występujących współcześnie chorób cywilizacyjnych wymienić można schorzenia chorób układu krążenia, jak np. nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, choroba wieńcowa czy udar mózgu; schorzenia przewodu pokarmowego – w tym biegunki, zaparcia, refluks, choroby jelit, żołądka i dwunastnicy, a także: cukrzycę, nowotwory czy nadwagę i otyłość. Do przyczyn tych schorzeń zalicza się m.in.

Oprócz wspomnianych, istnieje duża grupa chorób stresopochodnych. To zaburzenia depresyjne, lękowe i choroby psychosomatyczne, czyli takie, które manifestują się pod postacią dolegliwości fizycznych, niemniej ściśle związane są ze stresem. Jak podkreśla prof. Wiktor Dróżdż, nie sposób oddzielić naszego ciała od umysłu, gdyż ze sobą integralnie współdziałają. Wszak to właśnie mózg steruje całym naszym organizmem.

Choroby cywilizacyjne. Jak żyć, żeby ograniczyć stres?

- Choroby psychosomatyczne wynikają w dużej mierze z naszych przeżyć, ze sfery emocjonalnej. Ta grupa zaburzeń związana jest właśnie z przewlekłym stresem. Skutków może być wiele - podkreśla prof. Wiktor Dróżdż. - Do tych najbardziej powszechnych należą zaburzenia snu. Długofalowo stanowią sam z siebie poważny stresor. Pojawia się wtedy mechanizm "błędnego koła". Niemożność odpoczynku, brak regeneracji, możliwości pozbycia się metabolitów nagromadzonych w ciągu dnia sprawiają, że następnego dnia jesteśmy bardziej zmęczeni, napięci, bardziej wrażliwi na kolejne stresory.

Skutki mogą być wielokierunkowe. Mogą się pojawić dolegliwości somatyczne, jak np. problemy żołądkowe, jelitowe, bóle głowy, problemy z łaknieniem, spadek odporności. Zakłócenia snu zaburzają też funkcje poznawcze – pojawiają się problemy z pamięcią, niemożność koncentracji, skupienia uwagi.

Coraz częściej identyfikowana jest także przez pacjentów sfera dysfunkcji seksualnych. - W następstwie stresu spowodowanego np. przez problemy finansowe, zawodowe czy rodzinne najczęściej pojawia się spadek libido - mówi prof. Dróżdż. Z kolei dysfunkcje związane z seksualnością mogą prowadzić do dalszych problemów, np. do zaburzeń relacyjnych.

Bardzo poważne następstwa niesie depresja, pojawiająca się często na skutek przewlekłego stresu.

- Nie mówimy tu o chandrze, jakichś przejściowych smuteczkach – ale o chorobie, trwającej tygodniami, miesiącami, a nawet latami, która w skrajnych przypadkach może skutkować zamachem na swoje życie - podkreśla prof. Wiktor Dróżdż. Dodaje jednocześnie, że w Polsce problem ten jest niebagatelny - do samobójstw dochodzi nie tylko u osób w średnim wieku, ale coraz częściej także u dzieci i u seniorów.

- W ciągu ostatnich 30 lat zrobiliśmy niewątpliwie spory postęp cywilizacyjny, ale cena, jaką za to płacimy, jest ogromna. Chcemy spełniać swoje marzenia, chcemy żyć lepiej - najczęściej w wymiarze finansowym. Taki sposób myślenia, wartościowania swojego życia rodzi określone konsekwencje.

Istotnym rozwiązaniem, które mogłoby zmniejszyć skalę problemów wynikających z chorób cywilizacyjnych, o którym wspomina nasz rozmówca, jest wzmożenie działań w obszarze promocji zdrowia psychicznego.

- Tego cały czas brakuje w przestrzeni publicznej. Z reguły nie są to też działania wpisywane w politykę funkcjonowania np. zakładów pracy, instytucji czy szkół. Z kolei na poziomie indywidualnym warto zadać sobie pytanie "jak żyć, żeby tego stresu nie było tak dużo?" - mówi prof. Wiktor Dróżdż. - Myślę, to moja prywatna opinia, że w przestrzeni społecznej zmagamy się z deficytem zwykłej życzliwości i współpracy. Jesteśmy dla siebie często niekulturalni albo obojętni - i to się stało "normalne". Zamiast deeskalować poziom stresu, często go potęgujemy generując konflikty. A przecież kiedy ludzie są dla siebie uprzejmi, obniża się poziom stresu... Możemy żyć inaczej.

W Toruniu: 250 kilogramów mniej

O to, w jaki sposób w Bydgoszczy i w Toruniu zapobiega się szerzeniu chorób cywilizacyjnych, zapytaliśmy rzeczniczki prezydentów obu miast.

Jak mówi nam Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prasowa prezydenta Torunia, programy profilaktyczne realizowane w mieście w ostatnich latach skupiały się głównie wokół zwalczania otyłości, chorób próchnicowych, wad postawy czy wzroku. Nie brakuje także tych związanych z ekologią.

- Otyłość jest obecnie uznawana za chorobę cywilizacyjną o zasięgu światowym. W Toruniu od 2016 roku realizowane są programy mające na celu wsparcie osób z otyłością w procesie redukcji masy ciała, promowanie aktywności fizycznej, a także racjonalnego sposobu odżywiania – wymienia Anna Kulbicka-Tondel.

Do niektórych działań w ramach zwalczania powyższych należały w ostatnich latach programy „Tworzenie grup wsparcia dla osób z otyłością” czy „Qźnia zdrowia”. Corocznie w ramach tego pierwszego programu uczestnicy tracą łącznie ok. 250 kg zbędnej wagi. Z kolei w ramach profilaktyki próchnicy i urazów zębów od 2015 r. w Toruniu działa program skierowany do dzieci i młodzieży, ich rodziców i opiekunów oraz pracowników oświaty „Toruń olśniewa uśmiechem”. Ma on na celu nie tylko poprawę stanu zdrowia jamy ustnej, ale także zwiększenie świadomości nt. nawyków higienicznych i żywieniowych dzieci i młodzieży.

By wyeliminować wady postawy, często spowodowane siedzącym trybem życia, od 2016 r. w Toruniu działa program „Postawa to podstawa”. Celem jest zmniejszenie występowania wad postawy u dzieci poprzez kształtowanie prawidłowej postawy ciała oraz wczesne wykrywanie, diagnozowanie i korygowanie wad postawy, a także wyrobienie u dzieci nawyku prawidłowej postawy ciała, a u dorosłych – zmniejszenie dolegliwości bólowych i - co za tym idzie - poprawa samopoczucia.

- Zauważamy, że wymienione programy cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców Torunia i przyczyniają się do poprawy ich zdrowia oraz samopoczucia. Dlatego w kolejnych latach planujeMY ich kontynuację – podkreśla Anna Kulbicka-Tondel.

Programy profilaktyczne to jednak niejedyne działanie mające na celu poprawę zdrowia mieszkańców Torunia. W Wydziale Środowiska i Ekologii UMT mogą oni starać się o dofinansowanie prac związanych z likwidacją pieców węglowych. Dofinansowywane są także prace związane z demontażem pokryć dachowych z rakotwórczego eternitu. Z kolei w zakresie edukacji, WŚiE prowadzi kampanie edukacyjne o szkodliwości spalania paliw stałych oraz zachęcające do aktywnego spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu.

W Bydgoszczy: rehabilitacja, psychologia i czyste powietrze

Także Bydgoszcz od wielu lat inwestuje w zdrowie mieszkańców. Z myślą o nich zrealizowany został szereg inwestycji, wśród których Marta Stachowiak, rzeczniczka prezydenta Bydgoszczy wymienia: rozbudowę Szpitala Miejskiego o nowe Centrum Rehabilitacji (zakład fizjoterapii, oddział rehabilitacji kardiologicznej i oddział rehabilitacji neurologicznej), rozbudowę poradni psychologiczno-pedagogicznej nr 2 w Fordonie dla dzieci i młodzieży oraz trwającą przebudowę ośrodka BORPA wraz z doposażeniem. Na te inwestycje przeznaczono ponad 21 mln zł. Miasto stara się także zachęcić mieszkańców do aktywnego spędzania wolnego czasu.

- Konsekwentnie rewitalizujemy tereny zielone, by zachęcać bydgoszczan do aktywności na powietrzu, przebywania poza domem, spacerów. Ustawiamy ciekawe urządzenia zachęcające do ćwiczeń. Na osiedlach zbudowane zostały pierwsze mini tężnie, a kolejne są w trakcie projektowania. Wiele takich projektów również realizowaliśmy zgodnie ze wskazaniami bydgoszczan w BBO – mówi Marta Stachowiak.

Wśród działań nie brakuje również tych w kierunku poprawy jakości powietrza.

- Realizujemy programy związane z likwidacją pieców kopciuchów, rozbudową systemu miejskiego ciepła, zmianą sposobów ogrzewania miejskich budynków (m.in. ekoszkoła i ekoprzedszkole), pierwsze zielone ściany. Ponadto instalowane są czujniki jakości powietrza – wymienia nasza rozmówczyni.

Od kilku lat rokrocznie miasto zleca także zakup defibrylatorów, które trafiają do przestrzeni miejskiej. Do tej pory urządzenia trafiły m.in. na Szwederowo i do Fordonu.

ReGENERACJA dla pracowników

W UMB nie brakuje też działań profilaktycznych względem samych pracowników. Jak mówi Marta Stachowiak, od 2020 r. w UM prowadzony jest projekt „reGENERATOR UMB - program prozdrowotny dla pracowników Urzędu Miasta Bydgoszczy”. Do tej pory w programie wzięło udział ponad 220 osób. Na realizację tego projektu Miasto zdecydowało się w wyniku diagnozy potrzeb i przeprowadzonej wśród pracowników ankiety.

- W ramach tego projektu pracownicy Urzędu korzystają z ćwiczeń w obiektach sportowych oraz indywidualnej fizjoterapii związanej z siedzącym trybem pracy – wymienia Marta Stachowiak. Dodaje, że poprawiona została również ergonomia pracy. W tym zakresie wymieniono stare oświetlenie w pokojach pracowniczych na bardziej przyjazne dla wzroku, a stanowiska pracy uczestników projektu zostały wyposażone w sprzęt rehabilitacyjny i korygujący postawę. Planowane jest także przeprowadzenie warsztatów wspierających radzenie sobie ze stresem, dostosowanych do specyfiki pracy w urzędzie. Ze względu na sytuację związaną z epidemią covid-19, ich termin został przesunięty na 2022 rok.

W perspektywie na lata 2021-2030 miasto planuje realizować dalsze programy w ramach m.in. rozwoju edukacji ekologicznej dzieci i młodzieży, profilaktyki zachowań ryzykownych, zapewnienia dostępu dla rodziców, dzieci i nauczycieli do oferty psychologicznej i psychoterapeutycznej, wsparcie zdrowia i aktywności fizycznej dzieci i młodzieży poprzez profilaktykę wad postawy czy uczestnictwo placówek w programach prozdrowotnych w tym promujących zdrowe odżywianie.

Z młodzieżą o ekologii, zdrowym żywieniu i radzeniu sobie ze stresem

Lekarze alarmują, że coraz częściej o chorobach cywilizacyjnych mówi się w kontekście dzieci i młodzieży. Szczególnie okres pandemii i związanej z nią konieczności wprowadzenia nauki zdalnej – a co za tym idzie: izolacja i zmniejszenie aktywności fizycznej, brak kontaktu z rówieśnikami - przyczynił się do wzrostu liczby młodzieży borykającej się z depresją, zaburzeniami relacyjnymi.
Sprawdziliśmy, jakie działania zapobiegające rozwojowi chorób cywilizacyjnych u dzieci i młodzieży podejmowane są w bydgoskich i toruńskich placówkach oświatowych.

Jak podkreśla Hanna Wrycza-Wilińska, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, działania związane z profilaktyką chorób cywilizacyjnych w I LO skupiają się wokół trzech podstawowych filarów - zdrowy styl życia, ekologia, kultura fizyczna.

- Pandemia pokazała, że aktywność fizyczna jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania - nie tylko w tym aspekcie fizycznym, ale też psychologicznym. Dlatego staramy się zachęcać młodzież do tego, aby w tej aktywności uczestniczyła. Nie tylko w zakresie zwykłych ćwiczeń - indywidualnie, ale też jako drużyna. Oprócz kontaktu z innymi daje im to możliwość współpracy, grania ze swoim zespołem "do jednej bramki" - opowiada Hanna Wrycza-Wilińska.

Program profilaktyczny obejmuje także uświadamianie o szkodliwości używek, jak papierosy czy alkohol, a także dbałość o sferę psychologiczną młodych ludzi. W I LO uczniowie mają dostęp zarówno do pedagoga, jak i psychologa.

- Nie da się ukryć, że - zwłaszcza po długiej izolacji, niepewności związanej z epidemią i wszystkimi jej negatywnymi skutkami - problemy psychologiczne u młodzieży się nawarstwiły. W czerwcu, po powrocie z nauczania zdalnego przeprowadziliśmy wśród naszych uczniów ankietę, w której mogli opowiedzieć o tym, z jakimi problemami się zmagają, jakie są ich potrzeby pod tym względem - mówi nam Hanna Wrycza-Wilińska. - Mieliśmy już spotkanie z pedagogami, podczas którego te problemy omówiliśmy i staramy się im zaradzić na bieżąco. Podczas godzin wychowawczych wychowawcy rozmawiają z uczniami, planujemy też wprowadzić kurs mindfulness (trening uważności - dop. aut.).

Nasza rozmówczyni nie ukrywa, że - zwłaszcza w okresie okołoegzaminowym - uczniowie narażeni są na stres. Pracy jest dużo, bo i materiału do opanowania nie brakuje. Do tego maturzyści mierzą się z jednym z najważniejszych w życiu wyborów - "co będę robił/robiła po egzaminie maturalnym?".

- Prowadzimy w naszej szkole doradztwo zawodowe. Zabieramy naszych uczniów na targi uczelni. Uczniowie mogą w każdej chwili porozmawiać z nauczycielem czy panią pedagog. Planujemy też nawiązać współpracę z rodzicami - tak by na godzinach wychowawczych zapraszać ich jako specjalistów w różnych branżach, którzy opowiedzą o swojej pracy, plusach, minusach, potrzebnych uzdolnieniach. W ramach tych działań już pierwsze klasy wychodziły na symulacje gier, żeby uczniowie już na starcie mogli sobie uświadomić, jakie mają uzdolnienia w danym kierunku.

W Bydgoszczy w ostatnich latach podjęto szereg działań w ramach realizacji „Strategii Rozwoju Edukacji Miasta Bydgoszczy na lata 2013-2021” . Wśród nich Marta Stachowiak wymienia m.in.:

Nie brakowało też programów profilaktycznych w zakresie wad postawy, np. „Na ścieżkach zdrowia…”, a także promujących zdrowe odżywianie - m.in. „Trzymaj formę” - i postawy proekologiczne (np. „Mała Forma Sceniczna", „Leśna Skrzynia Skarbów”, „Zbiórka baterii”).

Na realizację zadań edukacyjnych przyznano 75 tys. zł 25 szkołom placówkom oświatowym, które zdecydowały się na realizację zaplanowanych przedsięwzięć. Łącznie w ostatnich latach w Bydgoszczy zrealizowano niemal 90 projektów i programów profilaktycznych, a działania objęły 7057 uczniów, 3449 rodziców i opiekunów prawnych oraz 627 nauczycieli.

Marta Mikołajska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.