Ptasia grypa kosztuje nas miliony!

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyżanowski
Marta Danielewicz

Ptasia grypa kosztuje nas miliony!

Marta Danielewicz

Miliony złotych. Takie koszty ciągnie za sobą usunięcie ognisk ptasiej grypy. Tracą nie tylko hodowcy drobiu, ale traci przede wszystkim gospodarka.

W całej Polsce wykryto już 51 ognisk wysoce zjadliwej grypy drobiu hodowlanego. Tylko w Wielkopolsce ferm, gdzie stwierdzono zarażenie wirusem podtypu H5N8 było sześć. Ostatnie w Witoblu, w gminie Stęszew. Jest podejrzenie kolejnego, jednak wojewódzki lekarz weterynarii czeka na potwierdzenie próbek przesłanych do Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. Straty, które przyniosła ptasia grypa wielkopolscy hodowcy drobiu liczą w milionach złotych.

- Trudno nam na razie określić dokładnie sumę strat. Każdego dnia ona rośnie

- mówi jeden z hodowców spod Poznania.

Likwidacja ognisk ptasiej grypy to ogromna operacja, której koszty są bardzo duże. Te pokrywa powiat.

- Wszystko zależy od wielkości fermy, na której stwierdzono wystąpienie ptasiej grypy. Na takie przypadki zarezerwowane są pieniądze z budżetu państwa, z rezerwy przeznaczonej na zwalczanie chorób zakaźnych

- tłumaczy Ireneusz Sobiak, powiatowy lekarz weterynarii.

Wrocławskie zoo schowało pingwiny przed ptasią grypą

Te pieniądze rozdysponowane są na opłacenie firmy, która uśpi drób, na prywatnych weterynarzy, pomagających przy akcji, a przede wszystkim trafiają do zakładu, który zajmuje się utylizacją ptactwa.

Powiatowy lekarz weterynarii szacuje też jakie odszkodowanie zostanie wypłacone hodowcy. Na jego wysokość wpływa kilka czynników - m.in. wiek drobiu i rodzaj, a także wartość rynkowa.

- Dostajemy sygnały, że czasem te wypłaty nawet w połowie nie pokrywają strat. Hodowcy nie są w stanie odtworzyć kosztów produkcji, zwłaszcza że wybija się też stada w okręgu zapowietrzonym

- mówi Andrzej Danielak, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Drobiu.

Gigantyczne straty odnotowywane są też w eksporcie drobiu. - Jedna trzecia produkcji wychodziła poza teren Polski. Teraz jest to zablokowane, nikt nie jest zainteresowany kupnem drobiu z naszego kraju - dodaje Danielak.

Poszkodowani rolnicy w wyniku ptasiej grypy otrzymają także rekompensaty. Wnioski należy składać od 1 do 28 lutego do kierownika biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

- Rekompensata wypłacana jest dla sztuki drobiu: za indyka i strusia - w wysokości 25 zł, za kaczkę lub gęś - 15 zł, w przypadku kury, perlicy lub przepiórki - 5 zł, a pozostałych gatunków drobiu - 4 zł. Na ten cel na razie przewidziano 30 mln zł

- mówi Małgorzata Książyk, dyrektor biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa.

Rekompensaty nie są wypłacane, jeśli hodowcy nie przestrzegają nakazów powiatowego lekarza weterynarii.

Marta Danielewicz

Zajmuję się głównie tematyką z zakresu ochrony środowiska, śledzę także rozwój lokalnego biznesu. Tropię afery toksyczne, bacznie obserwuję zmiany w świadomości i prawie dotyczące ochrony środowiska. Z kolei w biznesie podziwiam nowe rozwiązania technologiczne, kibicuję małym i dużym firmom, stosującym się do zasad CSR, piszę o prawach pracownika, a także o tych, którzy o nie walczą.
Prywatnie mam szczęście być właścicielką psa, który został interwencyjnie odebrany z pseudohodowli, lubię dobrą kuchnię, niskobudżetowe podróże po świecie, a także filmy animowane.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.