„Ratuszowi” prezesi z grubymi portfelami

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Artur Jurkowski

„Ratuszowi” prezesi z grubymi portfelami

Artur Jurkowski

Po 260 tys. zł zgarniają rocznie za pracę szefowie miejskich spółek MPK, MPWiK.

Dużo? Zdecydowanie tak. Dla większości z nas zarobki szefów komunalnych spółek to nieosiągalny poziom. „Nieosiągalny” wyraża się w tym przypadku miesięcznymi poborami w wysokości ponad 21 tys. zł.

„Ratuszowi” prezesi z grubymi portfelami
Małgorzata Genca Sławomir Matyjaszczyk, prezes MPWiK. Zarobki za 2016 r. - 263 396,37 zł (rok wcześniej 247 394,76 zł)
„Ratuszowi” prezesi z grubymi portfelami
Małgorzata Genca Tomasz Fulara, prezes MPK. Zarobki w 2016 r. - 260 352,83 zł (do tego rada nadzorcza IGKM - 22 157,78 zł, uczelnia - 480 zł)

Tak wynika z oświadczeń majątkowych szefów komunalnych spółek, które właśnie opublikował ratusz. - Niezłożenie oświadczenia jest równoznaczne z utratą stanowiska - przypomina Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta Lublina.

Piastujemy stanowiska publiczne, to oczywiste, że obowiązuje nas zasada pełnej transparentności - mówi Jacek Czarecki, prezes MOSiR „Bystrzyca”.

„Ratuszowi” prezesi z grubymi portfelami
Anna Kurkiewicz Jolanta Jańczak, LPEC. Zarobki za 3 miesiące 2016 r. - 42 617,4 zł (do tego PGE Obrót - 463 640,4 zł, emerytura - 27 664,4 zł)
„Ratuszowi” prezesi z grubymi portfelami
Małgorzata Genca Grzegorz Siemiński, prezes Lubelskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej - 234 403,01 zł

Zarobki prezesów ustala „ustawa kominowa”. Są one wielokrotnością średniego wynagrodzenia w sferze przedsiębiorstw. W przypadku lubelskich spółek komunalnych, aby określić pensję prezesa, tę bazową kwotę trzeba pomnożyć przez pięć lub cztery i pół.

Ile wynoszą pobory w przeliczeniu na złotówki? Sławomir Matyjaszczyk (MPWiK) zarobił w ub. roku 263,4 tys. zł, Tomasz Fulara (MPK) - 260,3 tys. zł. Zaskakująco wygląda przy nich dochód Jolanty Jańczak (LPEC) - 42,6 tys. zł. Błąd? Nie, po prostu Jańczak zajęła fotel prezesa ciepłowniczej spółki w październiku 2016 r. Wcześniej pracowała w PGE Obrót. I dochody z tej pracy wykazała w wysokości 463,6 tys. zł.

„Ratuszowi” prezesi z grubymi portfelami
Anna Kurkiewicz Jacek Czarecki, prezes MOSiR „Bystrzyca”, za 11 miesięcy 2016 r. - 212 603,37 zł( do tego z 8 innych źródeł - 194 087,55 zł)
„Ratuszowi” prezesi z grubymi portfelami
Małgorzata Genca Dariusz Kocuń, prezes TBS „Nowy Dom” . Zarobki za 2016 r. - 216 965 zł (do tego z trzech innych źródeł - 53 796 zł)

Mniejsze podstawy wynagrodzenia mieli w ub. roku prezesi pozostałych miejskich spółek. Dariusz Kocuń (TBS „Nowy Dom”) zarobił 216,9 tys. zł, Grzegorz Semiński (LPGK) - 234,4 tys. zł, a Jacek Czarecki - 212,6 (pracuje w MOSiR od lutego 2016 r.).

Gdy się dobrze zarabia, to można oszczędzać. Najwięcej w gotówce zgromadził Dariusz Kocuń - 379,6 tys. zł. Ale to niejedyna forma lokaty kapitału - Jacek Czarecki ma papiery wartościowe na kwotę ponad 600 tys. zł.

Własne domy mają Tomasz Fulara (160 mkw., 250 tys. zł), Dariusz Kocuń (169 mkw., 600 tys. zł), Jolanta Jańczak (208 mkw., 700 tys. zł). Ale już Sławomir Matyjaszczyk w rubryce: dom, mieszkanie, nieruchomości napisał „nie dotyczy”.

Czym podróżują prezesi? Jańczak ma osobowego renaulta talisman z 2016 r (i nissana notę z 2008 r), Fulara jeździ hondą FR-V (2005 r.), a Matyjaszczyk - pięcioletnią hondą CRV (ma też fiata 500 z 2014 r). Aut nie wykazali w oświadczeniach Czarecki i Kocuń.

Kasa płynie do kieszeni szefów komunalnych spółek

Po ponad 200 tys. zł wynoszą roczne wynagrodzenia prezesów ratuszowych spółek. Pobory szefów zarządów ogranicza ustawa kominowa.

Pięcio- lub czteroipółkrotność średniego wynagrodzenia w sferze przedsiębiorstw - tyle wynoszą pensje prezesów lubelskich spółek komunalnych. Daje to roczne zarobki w wysokości nawet 260 tys. zł. Tak wynika z opublikowanych właśnie oświadczeń majątkowych. Można wyczytać z nich m.in. zmiany w „stanie majątku” w porównaniu z poprzednim rokiem.

Okazuje się, że w 2016 r. Grzegorz Siemiński (prezes LPGK) kupił działkę letniskową z „budynkiem mieszkalnym” o pow. 105 mkw. Wartość parceli szacuje na 80 tys. zł. O 79 tys. zł wzrosły oszczędności - w gotówce - Dariusza Kocunia (prezes TBS „nowy Dom”).

Artur Jurkowski

Zajmuje się samorządem, głównie funkcjonowaniem lubelskiego ratusza oraz Rady Miasta Lublin. Ponadto inwestycjami m.in. drogowymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.