Restaurator boi się syna, który trzy razy napadł na jego lokal. Sąd nie godzi się na areszt

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Piotr Nowak

Restaurator boi się syna, który trzy razy napadł na jego lokal. Sąd nie godzi się na areszt

Piotr Nowak

- Boję się o swoje zdrowie i życie. On czuje, że jest bezkarny - tak o swoim synu mówi pan Sławomir. Skarży się, że syn go okrada i demoluje jego restaurację na LSM. Prokuratura dwukrotnie występowała o aresztowanie podejrzanego. Dwa razy sąd uznał, że wystarczy dozór policji.

Do napaści na restaurację przy ul. Kazimierza Wielkiego doszło w nocy z soboty na niedzielę. Złodziej ukradł sprzęt muzyczny zespołu występującego w lokalu, drzwi i część kasy fiskalnej.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Piotr Nowak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.