Skłodowscy - ślady lubelskie. Józef, Ksawery i Maria

Czytaj dalej
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Skłodowscy - ślady lubelskie. Józef, Ksawery i Maria

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Dziadek słynnej noblistki był dyrektorem lubelskiego gimnazjum. Zawdzięczamy mu dzisiejszy gmach Instytutu Pedagogiki UMCS. Sama Maria, jako uczennica, przyjeżdżała do Zawieprzyc na wakacje

O ile związki samej Marii z Lublinem i regionem nie były intensywne, o tyle rodzina noblistki zostawiła tutaj sporo śladów. Nasze miasto najwięcej zawdzięcza Józefowi Skłodowskiemu, dziadkowi uczonej. Od 1851 r. był dyrektorem Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, działającego w dawnych pojezuickich zabudowaniach przy katedrze. Był dyrektorem surowym, ale cieszył się też dużym autorytetem.

„Na miarę możliwości bronił zagrożonych uczniów uczestniczących w manifestacjach religijno-patriotycznych w okresie przedpowstaniowym” - czytamy w artykule dra Ireneusza Sadurskiego, zamieszczonym w Annales UMCS z 2011 r.

To dziadek noblistki Skłodowski zainicjował budowę nowego budynku tej szkoły przy ówczesnej ul. Namiestnikowskiej (dzisiaj Instytut Pedagogiki UMCS przy ul. Narutowicza 12).

Gimnazjum przeprowadziło się tam w 1859 r. „Nowy gmach imponował swoimi rozmiarami (...) Od razu stał się wizytówką miasta (...) Sale były wysokie, jasne, korytarze szerokie (...) Bogato wyposażone były pracownie naukowe, ksiągozbiór (...)” - pisze dr Sadurski.

Władysław Skłodowski, ojciec Marii, w swoich pamiętnikach tak wspominał Lublin tamtego okresu: „Było tu dużo ludzi zamożnych, nawet bogatych […]. Było tu kilku ludzi rzeczywistej nauki, nawet młodzież żeńska uczyła się tu wiele i dość powszechnie. Zabawy publiczne […] udawały się świetnie”.

W 1862 r. Józef Skłodowski został przeniesiony na przedwczesną emeryturę.

- Miało to związek z patriotycznymi manifestacjami młodzieży, którym dyrektor Skłodowski miał, zdaniem władz carskich, nie zapobiegać - tłumaczy prof. Cezary W. Domański, dyrektor Instytutu Psychologii UMCS, od lat badający losy rodziny Skłodowskich. Niedługo przed śmiercią Józef przeniósł się do brata Ksawerego do Zawieprzyc. Zmarł na zapalenie płuc 21 sierpnia 1882 r. Pochowano go na cmentarzu w Kijanach.

Historycy podkreślają, że Maria była ukochaną wnuczką Józefa. To on miał w niej zaszczepić zamiłowanie do nauk ścisłych i niejako przyczynić się do jej przyszłych sukcesów.

„W jego osobie znajdowała wzór do naśladowania, przede wszystkim jeśli chodzi o pracowitość, umiłowanie przyrody, człowieka i ojczystego kraju (...) odwiedzała gimnazjum, gdzie w urządzonych przez dziadka pracowniach poznawała fascynujące ją od dzieciństwa przyrządy fizyczne” - pisze dr Sadurski.

Na wakacje do Zawieprzyc

Kolejnym krewnym Marii, który część życia związał z Lubelszczyzną, był brat dziadka, Ksawery, od 1862 roku zarządca majątku w Zawieprzycach.

- To tam Maria, jeszcze jako uczennica III Żeńskiego Gimnazjum Rządowego w Warszawie, przyjeżdżała z ojcem na wakacje - opowiada Marta Denys, przewodniczka i regionalistka.

Maria odpoczywała w Zawieprzycach także w 1883 r., po maturze, już po śmierci dziadka.

„Chodzimy często na spacery do lasu (...) gramy w serso, palanta, w gąski itp. młodociane zabawy (...) Nie czytam nic poważnego... Nieraz przychodzi mi ochota śmiać się z siebie i z przyjemnością rozważam mój brak rozumu” - pisała wtedy do swojej przyjaciółki. - To był ostatni pobyt Marii Skłodowskiej w tych stronach - dodaje Marta Denys.

Lublin po raz ostatni Maria Skłodowska-Curie odwiedziła już jako noblistka, w sierpniu 1930 r. Była to prawdopodobnie wizyta sentymentalna, śladami dziadka i jego dokonań. Przed wyjazdem z Lublina wpisała się w Księdze pamiątkowej katedry.

Korzystałam też z artykułów „Nieznany pamiętnik Władysława Skłodowskiego” prof. Cezarego W. Domańskiego (Wiadomości Uniwersyteckie, wrzesień 2011 r.), „U Skłodowskich w Zawieprzycach i Jawidzu” Marty Denys (Merkuriusz Łęczyński, 2012 r.) oraz publikacji Henryka Sadaja o rodzinie Skłodowskich (Roczniki Humanistyczne, 1982 r.)

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.