Śledczy: Prawniczka oszukiwała klientów

Czytaj dalej
Marcin Koziestański

Śledczy: Prawniczka oszukiwała klientów

Marcin Koziestański

Poszkodowanych jest już 20 osób z całego kraju, na ok. 250 tys. zł

Do śledczych z Lublina zgłaszają się kolejne osoby, które padły ofiarą Kariny Ł. - właścicielki jednej z kancelarii prawnych w centrum miasta.

O sprawie pisaliśmy ponad miesiąc temu. Wówczas Agnieszka Kępka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie, tłumaczyła nam, że poszkodowane są cztery osoby, które łącznie straciły 60 tys. zł.

- Przez kilka tygodni znacznie zwiększyła się liczba ofiar Kariny Ł. - powiedziała nam w czwartek Kępka. O ile miesiąc temu śledztwo toczyło się w sprawie, to w chwili obecnej jest już przeciwko prawniczce.

Firmy ubezpieczeniowe wysyłały pieniądze, których Karina Ł. nie wypłacała klientom

Właścicielka kancelarii prawnej usłyszała już zarzuty dotyczące przywłaszczenia pieniędzy od 15 osób.

- Dodatkowo zgłosiło się już do nas kolejnych pięć osób. Ich zawiadomienia są właśnie weryfikowane. Ci poszkodowani twierdzą, że również zostali oszukani przez Karinę Ł. - wyjaśnia rzeczniczka prokuratury.

Ofiary prawniczki pochodzą nie tylko z Lublina, zgłoszenia do prokuratury napływają z różnych rejonów kraju.

- Łącznie tych 20 osób miało stracić prawie 250 tys. zł. Najbardziej poszkodowana jest jedna osoba, która straciła aż 40 tys. zł - precyzuje Kępka.

Według śledczych, którzy wciąż liczą się z tym, że zgłoszą się do nich kolejne poszkodowane osoby, mechanizm działania podejrzanej o przywłaszczenie pieniędzy był bardzo prosty:

- Kobieta zawierała umowy z klientami, że odzyska dla nich odszkodowania za różne zdarzenia. Ta sztuka udawała się jej. Firmy ubezpieczeniowe wysyłały na konto kancelarii pieniądze, których potem Karina Ł. nie wypłacała swoim klientom w całości, a w niektórych przypadkach w ogóle - relacjonuje Agnieszka Kępka.

Oszukani mieli zostać również agenci ubezpieczeniowi pracujący w kancelarii, którym nie zostały przelane na konto wypłaty.

Prawniczka nie przyznała się do winy. Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że przesłuchującym ją tydzień temu śledczym zeznała, że pieniądze chciała po pewnym czasie oddać klientom.

Kancelaria prawna z centrum Lublina, którą prowadziła Karina Ł., została po skargach niezadowolonych klientów na początku roku wykreślona z listy prowadzonej przez Polską Izbę Doradców i Pośredników Odszkodowawczych.

Nie udało nam się skontaktować z samą Kariną Ł. Strona internetowa jej kancelarii zniknęła już z sieci.

Mimo ciążących na kobiecie zarzutów, prawniczka nie została tymczasowo aresztowana. Jednak z uwagi na obawę, że może uciec za granicę, zastosowano wobec niej dozór policyjny.

- Musi raz w tygodniu zgłaszać się do wyznaczonego komisariatu na terenie Lublina. Dodatkowo ma zakaz opuszczania kraju - precyzuje rzeczniczka prokuratury.

Karinie Ł. grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Marcin Koziestański

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.