Śmigłowiec ze Świdnika uratował kilka tysięcy osób

Czytaj dalej
Fot. mat. nadesłane
Artur Jurkowski

Śmigłowiec ze Świdnika uratował kilka tysięcy osób

Artur Jurkowski

To ówczesny prezydent RP Lech Wałęsa „załatwił”, że w 1993 r. świdnicki śmigłowiec trafił do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego.

- To było jak przesiadka z syrenki do mercedesa - wspomina pojawienie się Sokoła w Zakopanem Jacek Broński, ratownik TOPR.

Wcześniej ratownicy korzystali z radzieckich Mi2. Sokoła wykonanego w Świdniku „załatwił” Lech Wałęsa, ówczesny prezydent RP, którego uczył jeździć na nartach pracujący w TOPR Andrzej Bachleda.

W dalszej części artykułu m.in.:

  • jak prace ze śmigłowcem oceniają ratownicy TOPR
  • w ilu akcjach uczestniczył Sokół
Pozostało jeszcze 69% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Artur Jurkowski

Zajmuje się samorządem, głównie funkcjonowaniem lubelskiego ratusza oraz Rady Miasta Lublin. Ponadto inwestycjami m.in. drogowymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.