Spacer po Litewskim w czerwcu albo lipcu

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Gena
Artur Jurkowski

Spacer po Litewskim w czerwcu albo lipcu

Artur Jurkowski

Ostatni tydzień prac przy przebudowie reprezentacyjnego placu Lublina. To miejsce ciągle odsłania tajemnice z przeszłości.

Siedem dni - tyle zostało pracującym przy przebudowie pl. Litewskiego na zakończenie robót.

- I nic nie wskazuje aby trzeba było ten termin wydłużyć. Prace zakończą się w terminie - przekonuje Marzena Szczepańska, z-ca dyrektora Wydz. Inwestycji i Remontów UM Lublin.

Za tydzień nie powinno już być robotników na placu. Ale mieszkańcy też na niego jeszcze nie wejdą. I to przez kilka kolejnych tygodni.

- Możliwe, że plac zostanie udostępniony mieszkańcom jeszcze w czerwcu - ocenia Szczepańska.

Płot wokół placu jeszcze postoi

- Prace są na ukończeniu. Zostały jeszcze w zasadzie zabiegi kosmetyczne, uzupełnienie nasadzeń - ocenia Szczepańska.

To, że prace zbliżają się do finiszu widać nawet gołym okiem.

- Zakończenie robót przy przebudowie placu nie oznacza jednak, że zostanie on otworzony od razu dla mieszkańców - zastrzega Szczepańska.

48,8 miliona złotych to koszt przebudowy pl. Litewskiego. Roboty ruszyły w kwietniu ub. roku

Dopiero wtedy zaczną się bowiem procedury odbiorowe oraz uzyskiwanie niezbędnych zgód na użytkowanie placu. To one rozstrzygną kiedy Litewski zostanie otwarty dla mieszkańców.

Na przeprowadzenie odbiorów miasto ma 54 dni. Kolejne trzy tygodnie mogą zająć procedury związane z uzyskaniem zezwolenia na użytkowanie placu, które wydaje nadzór budowlany.

Te procedury maksymalnie mogą potrwać do połowy lipca.

Spacer po Litewskim w czerwcu albo lipcu
Małgorzata Gena Najważniejsze zmiany na pl. Litewskim to multimedialna fontanna w kształcie liścia i przedłużenie deptaka do wysokości Kołłątaja i 3 Maja

- Liczymy jednak, że plac zostanie udostępniony mieszkańcom w czerwcu - twierdzi Szczepańska. I tłumaczy skąd taki termin: - Procedury związana z dopuszczeniem do użytkowania dużo bardziej skomplikowanych obiektów jak np. Arena Lublin czy Aqua Lublin zajmowały miesiąc z haczykiem.

Jeszcze niedawno ratusz przekonywał, że plac będzie otwierany częściami. Teraz wiadomo już, że tak nie będzie.

- Płot wokół placu zostanie zdemontowany dopiero po uzyskaniu możliwości jego użytkowania. Takie mamy uzgodnienia z nadzorem budowlanym - wyjaśnia Szczepańska.

Kolejne szkielety

Pl. Litewski nie przestaje zaskakiwać wykonawców.

- Odsłania kolejne tajemnice - przyznaje Szczepańska.

Około miesiąca temu robotnicy odkopali trzy szkielety w pobliżu przyszłego placu zabaw dla dzieci, który ma się znajdować między szaletem a budynkiem UMCS. Były pogrzebane bardzo płytko, bo ok. 30 cm pod ziemią.

Wykonawcy wezwali archeologów, którzy już wcześniej prowadzili badania na placu i odkopali ok. 300 grobów. Tym razem jednak nie mieli nic do roboty. Bo to nie były pochówki sprzed wieków.

- Przy szkieletach znaleziono plastikowe guziki i grzebień - opisuje Szczepańska.

Sprawą zajęła się prokuratura. Po oględzinach okazało się, że są to szczątki niemieckich żołnierzy.

- Jeden z nich stracił życie w wieku 17-18 lat. Przy szkielecie zachowały się pozostałości butów, pasa, munduru. Znaleziono też wojskowe odznaki - informuje Szczepańska.

W przypadku tych szczątków jest olbrzymia szansa na to, że uda się ustalić tożsamość zmarłego.

- Odnaleziono jego nieśmiertelnik. To pozwoli zidentyfikować kim była ta osoba - dodaje Szczepańska.

Fontanna ma dać czadu

Główną atrakcją przebudowanego placu ma być multimedialna fontanna. Zdrój, który kosztował ok. 20 mln zł, ma nie tylko tryskać wodą - te strumienie będą podświetlane na różne kolory i mają się poruszać w rytm muzyki nadawanej z głośników.

To najbardziej skomplikowane technicznie urządzenie nowego placu. Np. wysokość strumieni wody będzie automatycznie dostosowywana do siły wiatru. Mają w tym pomóc dane zbierane przez wiatraczki zamontowane na słupach na pl. Litewskim.

- Testy automatyki fontanny będą wykonywane jeszcze po długim majowym weekendzie - zapowiada Szczepańska.

Ratusz już szuka firmy, która w przyszłości będzie odpowiadać za obsługę fontanny na pl. Litewskim.

Ma ona działać standardowo od 1 kwietnia do 15 października, w godz. 8-23. Specjalne pokazy odbędą się 32 razy podczas sezonu.

Koniec przebudowy, ale nie koniec prac

Zakończenie prac przy przebudowie pl. Litewskiego nie oznacza, że przez długi czas nie zobaczymy na nim robotników. Wręcz przeciwnie. Ci już wkrótce wrócą na plac. Po co?

Po pierwsze, chodzi o montaż nowego Pomnika Nieznanego Żołnierza. Stary monument został usunięty z Litewskiego. Kształt nowego jest jeszcze konsultowany m.in. z IPN oraz konserwatorem zabytków.

Kolejna „robota” na placu to usunięcie baobabu, czyli topoli czarnej. Drzewo jest w tak fatalnym stanie, że trzeba je wyciąć.

Radni w marcu wykreślili drzewo z listy pomników przyrody. Ratusz chce posadzić w miejsce topoli dąb szypułkowy.

Artur Jurkowski

Zajmuje się samorządem, głównie funkcjonowaniem lubelskiego ratusza oraz Rady Miasta Lublin. Ponadto inwestycjami m.in. drogowymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.