Supersieć za miliony. Była potrzebna?

Czytaj dalej
Fot. Pawel Relikowski/Polska Press
Sławomir Skomra

Supersieć za miliony. Była potrzebna?

Sławomir Skomra

Województwo wydało 385 mln zł na budowę sieci internetowej. Teraz trzeba sprawić, żeby firmy chciały z niej korzystać.

Oplecenie pięciu wschodnich województw światłowodami kosztowało w sumie 1,5 miliarda złotych, z czego niemal 1,3 mld dołożyła Unia Europejska.

Tylko w Lubelskiem położono blisko 3 tys. km sieci prowadzącej do 312 węzłów. Kosztowało to 385 mln zł. W ramach projektu prowadzono też szkolenia mieszkańców z obsługi internetu.

Chodziło o to, żeby Urząd Marszałkowski zbudował tzw. sieć szkieletową, czyli doprowadził światłowody do miejsc, gdzie nie opłaca się ich kłaść komercyjnym firmom. Te z kolei miały podłączyć się do węzłów i swoją sieć doprowadzić już do konkretnych domów, szkół, urzędów... Budowa sieci zakończyła się w 2015 roku.

- W chwili obecnej mamy najwięcej, spośród pięciu województw, podpisanych umów z operatorami tzw. ostatniej mili - mówił na poniedziałkowej sesji sejmiku województwa marszałek Sławomir Sosnow-ski.

Do tej pory do węzłów podpięło się 46 firm i płaci za korzystanie z marszałkowskiej sieci.

Urząd Marszałkowski nie ma dokładnych danych, ile osób w taki sposób otrzymało dostęp do internetu. - Operatorzy, będący klientami naszej sieci, świadczą usługi w około 80 miejscowościach położonych na terenach tzw. szarych i białych (z dużym ograniczeniem dostępu do internetu - dop. red.) - informuje rzeczniczka marszałka Beata Górka.

Tych 80 miejscowości to w skali regionu niewiele i stąd co jakiś czas otrzymujemy od Czytelników informacje, że chcieliby skorzystać z sieci, ale w ich gminie nie ma takiej możliwości. Chodzi np. o Trawniki w powiecie świdnickim czy mieszkańców Zarzecza koło Zamościa.

Kłopoty z operatorem

Lecz nie wszystko z siecią jest w porządku. Jeszcze w maju 2015 r. województwo zleciło zarządzanie siecią firmie Glenbrook. Umowa opiewała na 15 lat, a firma miała województwu płacić roczny czynsz w wysokości 1,3 mln zł, plus 0,25 procent przychodu. Bo sieć jest własnością samorządu, a Glenbrook miało pobierać opłaty od prywatnych operatorów, którzy podłączą się do węzłów.

Tymczasem w listopadzie zeszłego roku umowa została zerwana. - Zarząd województwa wypowiedział ze skutkiem natychmiastowym umowę o partnerstwie publiczno-prywatnym - przyznaje Górka i wyjaśnia: - Powodem takiej decyzji był brak zapłaty czynszu dzierżawnego z tytułu udostępnienia sieci oraz nierealizowanie przez operatora infrastruktury podstawowych obowiązków wynikających z postanowień zawartej umowy.

Dlatego teraz to sami urzędnicy administrują siecią, ale marszałek już zapowiedział, że urząd będzie szukał nowego operatora.

Nowe rozdanie z UE

- Problem z siecią jest jednak gdzie indziej - poinformował na sejmiku Sosnowski. Sieć została wybudowana za pieniądze przyznane Polsce w ramach poprzedniej perspektywy unijnej. W nowej, obowiązującej do 2020 r., perspektywie jest kolejnych ponad 2,2 mld euro na cyfryzację Polski.

To środki na bardzo różne działania i na przykład teraz trwa nabór projektów na podłączenie do sieci placówek oświatowych czy szpitali. W puli konkursu są 3 mld złotych. Część z tych pieniędzy może trafić na Lubelszczyznę.

- Tymczasem w zasadach ogłaszanych konkursów nie ma wymogu, aby zwycięskie firmy korzystały z sieci, którą wybudowaliśmy za duże pieniądze - narzekał marszałek.

Efekt jest taki, że prywatna firma zdobywając unijne dofinansowanie może położyć swój światłowód obok wojewódzkiego, a ten publiczny będzie leżał odłogiem.

- To jest dopiero problem, któremu musimy zaradzić - wskazał Sosnowski, który jeszcze w poniedziałek, wspólnie z trzema innymi marszałkami, pojechał do minister cyfryzacji Anny Strężyńskiej.

- Żadne konkretne decyzje nie zapadły - przyznaje dziś marszałek. - Jednak ustaliliśmy, że powołamy zespół złożony z przedstawicieli naszych województw. Jego zadaniem będzie przygotowanie rozwiązań, aby wybudowane przez nas sieci szkieletowe włączyć do planów programów centralnych - tłumaczy Sosnowski.

Sławomir Skomra

Pracuje w mediach już kilkanaście lat. Od kilku w redakcji "Kuriera Lubelskiego". Zajmował się niemal wszystkimi działkami dziennikarskimi - od służby zdrowia do biznesu. Teraz zajmuje się głównie polityką, samorządem i policją.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.